http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Sztuka na czas kryzysu w Zachęcie

Agnieszka Kowalska
2009-07-20, ostatnia aktualizacja 2009-07-20 17:21

Kryzys może być zbawienny, bo zmusza do zatrzymania się w pędzie ku produkcji i konsumpcji - uważają młode kuratorki wystawy "Wolność od-zysku" w galerii Zachęta.


Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
Wystawa to dzieło sześciu uczestniczek muzealniczych studiów kuratorskich na Uniwersytecie Jagiellońskim, ich praca dyplomowa. Jest skromna, bo budżet na nią przeznaczony był niewielki, jak to w czasie recesji. Ale nie po raz pierwszy przekonujemy się tu, że takie ograniczenia mogą okazać się niezwykle twórcze.

Zaproszeni przez kuratorki artyści (a jest to imponujący zestaw nazwisk twórców młodego i średniego pokolenia) pokazują dzieła niskobudżetowe, powstałe w wyniku recyklingu, zapożyczeń, powtórek, przeszukiwania archiwów. Często odnoszące się do sytuacji dzisiejszego uwikłania artysty, który jest zmuszony "produkować" dzieła na potrzeby rynku.

Doskonałym przykładem jest "Pendrospektywa" Roberta Kuśmirowskiego. Artysta, gdy otrzymał propozycję z Zachęty, pracował jednocześnie nad pracami do Wenecji, Aten, Londynu i Lublina (w sumie w ciągu ostatniej dekady wziął udział w 160 wystawach). Produkcja nowego dzieła byłaby fizycznie niemożliwa, dlatego zaproponował cyfrowy zapis dotychczasowej swojej artystycznej działalności w postaci pendrive'a, którego możemy oglądać w Zachęcie wystawionego w małej gablotce.

Rafał Bujnowski pokazuje instalację "Hak", która powstała na wystawę w komercyjnej galerii w Los Angeles. To seria rzuconych w kąt "nieudanych szkiców" tytułowego "Haka" i jeden udany, oprawiony w ramkę, wiszący obok na ścianie. Wilhelm Sasnal też nie pokazuje swoich cennych obrazów, a projekty plakatów wykonanych na zlecenie rozmaitych instytucji i organizacji, m.in. szkice plakatu Festiwalu Beethovenowskiego. Bezwzględną walkę o przetrwanie w czasach kryzysu komentuje z kolei Janek Simon, wystawiając w galerii sześć kwiatów doniczkowych, o przeżyciu których decyduje przypadek. Konkretnie - rzut kostką wykonywany co kilka dni przez pracowników Zachęty, który wskazuje jaki kwiat ma zostać podlany.

"Wolność od-zysku" to dobry pomysł nie tylko na czas kryzysu, ale również na wakacyjny sezon ogórkowy, który sprzyja podsumowaniom i planom na kolejne miesiące. Podobnie jak wystawy w minilokalu Bęc Zmiany przy Mokotowskiej wytrąca widzów z wydeptanej ścieżki myślenia o dziele sztuki, rynku i wystawach, a artystom i kuratorom daje impuls do poszukania świeżych, alternatywnych rozwiązań.

* Wystawę "Wolność od-zysku" można oglądać w galerii Zachęta (pl. Małachowskiego 3) do końca sierpnia. Kuratorki: Anna Bargiel, Karolina Bujnowicz, Joanna Ruszczyk, Beata Seweryn, Ida Smakosz i Natalia Zawiejska.



Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
  • 6 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':