Kiedy po awanturze o pieniądze Wielkanocny Festiwal Ludwiga van Beethovena przeprowadził się do Warszawy, właśnie Misteria Paschalia zajęły jego miejsce w Krakowie. Ostro konkurowały: "naszych artystów nikt nie pobije" - mówili organizatorzy pod Wawelem.
Ale opowieści o wspólnej nienawiści można już chyba włożyć między bajki. Organizujące Festiwal Beethovenowski Stowarzyszenie im. Ludwiga van Beethovena wyszło z propozycją wspólnej promocji obu imprez.
Projekt ma być skierowany przede wszystkim do turystycznych grup melomanów z Europy, którzy stanowią lwią część festiwalowej publiczności. Zdaniem pomysłodawców obie imprezy można potraktować jako wspólny produkt marketingowy.
- W tradycji europejskiej święta wielkanocne, w przeciwieństwie do świąt Bożego Narodzenia, często spędza się podczas krótkich urlopów wypoczynkowych. W tym czasie ogromne, zorganizowane grupy turystów podróżują po całej Europie. Damy im sygnał, że w czasie Wielkiejnocy w Polsce odbywają się dwa znakomite festiwale - przekonuje autor pomysłu Andrzej Giza, dyrektor Stowarzyszenia im. Ludwiga van Beethovena.
Pierwszy gest nowej przyjaźni został już poczyniony. W wydawanym przez stowarzyszenie czasopiśmie "Beethoven Magazine" pojawiła się zapowiedź najciekawszych przyszłorocznych wydarzeń kulturalnych w Polsce. Mocno wyeksponowany jest tu festiwal Misteria Paschalia.
Drugi krok to wspólna promocja festiwali na imprezach muzycznych, m.in. na targach Midem Classic w Cannes. Ten sam materiał ma trafić na targi turystyczne w Portugalii, Madrycie i Berlinie. Pomysłodawcy chcą bowiem, by trafił przede wszystkim do europejskich biur podróży zajmujących się turystyką kulturalną.
Propozycją współpracy mile zaskoczony jest Filip Berkowicz, dyrektor artystyczny festiwalu Misteria Paschalia i pełnomocnik prezydenta do spraw kultury: - Jesteśmy otwarci i chętni.
Czy nienawidzące się do niedawna imprezy naprawdę się teraz pokochają? Być może, bo dobry pomysł na promocję, a więc i finansowy sukces, jest w stanie czynić cuda.
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna