http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Ukradł grzyby i zgubił dowód

2008-10-17, ostatnia aktualizacja 2010-07-22 11:29

Policjanci z Ursynowa zatrzymali 62-letniego 'amatora grzybów', który ukradł sprzed jednego z ursynowskich sklepów warzywnych skrzynkę z ośmioma kilogramami 'owoców lasu'.


fot. Dominik Sadowski / AG

Pracownik jednego z ursynowskich sklepów warzywnych uważnie obserwował 62-latka. Kazimierz S. był bardzo zainteresowany towarem w skrzyniach, wystawionych na zewnątrz, a zwłaszcza świeżymi grzybami.
Niedługo myśląc, nieuczciwy klient przeciął sznurki, którymi związane były skrzynie. Jedną z nich, ważącą 8 kilogramów, 'schował' pod pachę i zaczął uciekać, ile sił w nogach. Czujny pracownik rzucił się w pogoń za złodziejem i dogonił go po kilku metrach.
Między mężczyznami doszło do szarpaniny. Wykorzystując chwilową nieuwagę ekspedienta, 62-latek porzucił łup i uciekł w nieznane. Zgubił przy tym dowód osobisty, który ujawnił jego personalia. I tak to Kazimierz S. trafił w ręce ursynowskich policjantów.
Zatrzymany mężczyzna swoje zachowanie tłumaczył niepamięcią. Jak stwierdził, w dzień kradzieży wypił sporą ilość alkoholu. Nie kojarzy zatem wydarzeń ani przed sklepem, ani szarpaniny z właścicielem. Śledczy wyjaśnią także, czy Kazimierz S. może mieć związek z podobnym przestępstwem sprzed kilku dni. Za kradzież może grozić kara nawet do 5 lat więzienia.

 

Źródło: KSP/MM 

  • 1
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':