Za ponowne schowanie piwnic Pałacu Saskiego pod ziemię firma Mostostal Warszawa dostanie prawie 2,2 mln zł. Prace ma zakończyć do 5 listopada. - Część niezabytkową już zasypaliśmy. Teraz zajmujemy się izolowaniem i odgrzybianiem murów zabytkowych - mówi Agnieszka Kuźma-Filipek, rzecznik Mostostalu, i zapewnia, że jej firma wyrobi się ze wszystkimi pracami w zadanym terminie.
Przeczytaj także: Jak nie powinno się wykorzystywać wizerunku Jana Pawła II do promocji Warszawy
Równolegle zasypywanie piwnic kamienic od strony ul. Królewskiej kończą już Polskie Pracownie Konserwacji Zabytków. - Piasek już jest wysypany, uzupełniamy chodnik od strony ul. Królewskiej. W tym tygodniu posiejemy trawę i skończymy prace - mówi Zenon Sadłek, kierownik prac. PPKZ dostanie za te prace ok. 660 tys. zł.
Piwnice odkryto dwa lata temu podczas przygotowań do odbudowy Pałacu Saskiego. Niektóre pochodziły z XVII-XVIII w. Część z nich, stanowiących podziemia XVII-wiecznego pałacu Jana Andrzeja Morsztyna, w ubiegłym roku wojewódzki konserwator uznał za zabytek. To uniemożliwiło odbudowę pałacu w zaplanowanym kształcie - piwnice znajdują się w miejscu, gdzie replika pałacu miała mieć podziemny parking. Ich zachowanie oznaczało konieczność gruntownego przeprojektowania konstrukcji nośnej budynku. W styczniu ratusz zerwał kontrakt z firmą Budimex-Dromex, która miała odbudować pałac. A latem z powodu szukania oszczędności na most Północny budowę wykreślono z wieloletniego planu inwestycyjnego miasta. Oznacza to, że budowa pałacu zacznie się najwcześniej w 2013 r.
Przeczytaj także: Wielkie ucho na ulicach Warszawy
Ratusz nie chce, żeby tak długo na najważniejszym placu Warszawy ziała dziura osłonięta prowizorycznymi płotami. Zlecono wiec zasypanie odkopanych piwnic. Zgodził się na to konserwator. Część niewpisaną do rejestru zabytków robotnicy po prostu przysypią piaskiem. Mury zabytkowych piwnic mają zostać wyczyszczone drucianymi szczotkami, opryskane preparatami pleśnio- i grzybobójczymi oraz opatulone celulozowymi matami. Na to przyjdzie warstwa przepuszczalnej tkaniny zwanej geowłókniną i dopiero potem mury zostaną zasypane piaskiem. Na piasek narzucona zostanie 25-centymetrowa warstwa ziemi, na której posiana będzie trawa. Obszar nad murami zabytkowymi ma zostać wyodrębniony za pomocą betonowych krawężników obrzeża. Nad zasypanymi piwnicami nie powrócą, przynajmniej na razie, granitowe płyty. Piasek może osiadać i płyty pokrzywiłyby się.