http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Sześciolatki ominęły prezydenta

Aleksandra Pezda
2008-12-27, ostatnia aktualizacja 2008-12-27 00:10

Minister edukacji podpisała program dla sześciolatków do szkół. Co będzie jednak, jeśli obniżenie wieku szkolnego w Sejmie nie przejdzie?

Aleksandra Pezda
Aleksandra Pezda
ZOBACZ TAKŻE
SERWISY
Skoro prezydent wetuje nam najważniejsze reformy, będziemy rządzić rozporządzeniami - zapowiedziała PO. Oto kolejna odsłona tego pomysłu. Minister edukacji podpisała program dla sześciolatków do szkół, choć wciąż nie ma ustawy o obniżeniu wieku szkolnego.

Lech Kaczyński nieraz sugerował, że może tej ustawy nie podpisać. Przeciw jest też Lewica, a tylko ona mogłaby ewentualnie pomóc Platformie prezydenckie weto odrzucić.

Mimo to MEN właśnie wprowadził podstawę programową. Tak jakby reforma już weszła w życie. Co będzie jednak, jeśli obniżenie wieku szkolnego w Sejmie nie przejdzie? Komu się przydadzą te programy, jeśli sześciolatki pozostaną w przedszkolach? Czy siedmiolatki będą się uczyły według zaniżonych wymagań? I po co rodzice mają latem kupować nowiutkie podręczniki napisane nie dla ich dzieci?

Na te pytania MEN musi dać już teraz konkretne odpowiedzi.

  • 7 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':