http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Wałęsa: Za dużo rozsądni ludzie odpuścili nierozsądnym

rik, PAP
2010-08-31, ostatnia aktualizacja 2010-08-31 23:36

Do budowania i "mądrego, dobrego reformowania" zachęcał w Stoczni Gdańskiej były prezydent Lech Wałęsa. Zaznaczył, że jego pokolenie było ostatnim pokoleniem, które mogło doprowadzić do zmian w roku 1980. Wzywał do odrzucenia populizmu i oceniał, że "za dużo rozsądni ludzie odpuścili nierozsądnym".

O. Maciej Ziemba, Bronisław Komorowski i Lech Wałęsa na uroczystościach na terenie Stoczni Gdańskiej
Fot. Dominik Werner / Agencja Gazeta
O. Maciej Ziemba, Bronisław Komorowski i Lech Wałęsa na uroczystościach na...
W wystąpieniu poprzedzającym widowisko "Solidarność. Twój Anioł Wolność ma na imię", przygotowanym z okazji 30. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych , Wałęsa przypomniał, że 30 lat temu podpisano porozumienie, jednak - jak zaznaczył - 10 lat wcześniej ci, którzy dążyli do zmian ponieśli klęskę. - Przegrani, pokonani nie wierzyliśmy, że dożyjemy czasu, kiedy komuna odejdzie do historii, kiedy wyprowadzimy wojska sowieckie z naszego kraju - powiedział Wałęsa.

Jego zdaniem jego pokolenie było ostatnim, które mogło doprowadzić do zmian. - Byliśmy ostatnim pokoleniem, które pamiętało jeszcze coś z kapitalizmu, pamiętało coś z demokracji i jeszcze mieliśmy naszego polskiego papieża. Byliśmy ostatnim pokoleniem, które musiało tego dokonać - powiedział. - Niezależnie od kosztów - dodał.

Nawiązując natomiast do obecnej sytuacji w kraju, powiedział: "teraz czas jest na budowanie, ciężkie, trudne, ale budowanie". - Musimy od jutra odzyskać pozycję mądrego, dobrego reformowania, a odrzucić demagogię i populizm, bo to nikomu nie służy, a szkodzi i dzieli nas - podkreślił. W ocenie Wałęsy "za dużo rozsądni ludzie odpuścili nierozsądnym". - Oni tworzą nową historię, mają czelność podważać wielkie sukcesy - uznał b. prezydent.

Zdaniem Wałęsy "dzisiaj jest mało okazji do radości", dlatego apelował, by się cieszyć. - Dzieci nasze, następne pokolenia będą podziwiać nasze zwycięstwo, ale chciałbym, żeby podziwiali też nasze budowanie - powiedział. - Dlatego cieszmy się, aby jutro budować, aby jutro porządkować, aby jutro prowadzić Polskę do dobrobytu, do pokoju, do spokoju; tego wam i sobie życzę - dodał były prezydent.

  • 15 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    39 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':