http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Biden przywiezie nam nową tarczę

rim, pap
2009-10-20, ostatnia aktualizacja 2009-10-20 10:56

Rząd USA po raz pierwszy oficjalnie przyznał, że jednym z głównych celów rozpoczynającej się dzisiaj wizyty wiceprezydenta Joe Bidena w Polsce będzie oferta związana z nowym projektem obrony antyrakietowej.


Fot. Hussein Malla AP
ZOBACZ TAKŻE
Poinformował w tym w poniedziałek czasu amerykańskiego (w nocy polskiego) doradca Bidena ds. bezpieczeństwa Tony Blinken. Dodał, że wizyta wiceprezydenta ma też "uspokoić" Polskę i Czechy po decyzji Baracka Obamy o rezygnacji z tarczy antyrakietowej według planów rządu George'a Busha. Przewidywały one powstanie w Redzikowie pod Słupskiem bazy dla 10 antyrakiet, a w Brdach niedaleko czeskiej Pragi - potężnego radaru. Przeciwko obu instalacjom ostro protestowała Rosja, grożąc m.in. rozmieszczeniem rakiet Iskander w obwodzie kaliningradzkim.

Blinken podkreślił, że gabinetowi Obamy bardzo zależy na tym, by Polska i Czechy były zaangażowane w nowy system antyrakietowy. Dodał też, że sojusznicy USA nie poniosą kosztów polityki poprawiania relacji Waszyngton - Moskwa.

W ostatnią środę amerykańska podsekretarz stanu ds. kontroli zbrojeń i bezpieczeństwa międzynarodowego Ellen Tauscher poinformowała, że Waszyngton zaoferował Warszawie rozmieszczenie w Polsce elementów nowego systemu obrony przeciwrakietowej. - Chodzi o rakiety SM-3 1B - powiedziała Tauscher na konferencji w Atlantic Council w Waszyngtonie.

Plan Obamy przewiduje rozmieszczenie na lądzie rakiet SM-3, stosowanych już na okrętach z systemem Aegis. SM-3 1B będą rozmieszczone na lądzie około roku 2015. Mają chronić Europę przed rakietami balistycznymi krótkiego i średniego zasięgu, głównie z Iranu.

Po wizycie w Warszawie Biden pojedzie do Pragi, a potem do Bukaresztu. Bułgarskie media twierdzą, że USA wydadzą 100 mln dol na budowę obiektów wojskowych w Bułgarii i Rumunii. 60 mln z tej kwoty ma być przeznaczone dla Bułgarii. W bazie, która ma powstać w Bułgarii, będzie mogło stacjonować do 2500 amerykańskich żołnierzy. Obiekt będzie gotowy do końca 2011 r. Rumuńska baza będzie mniejsza - dla 1600 żołnierzy. Bazy będą własnością rządów Bułgarii i Rumunii i mają być wykorzystywane wspólnie przez wojska USA i obu bałkańskich państw - napisała gazeta "Dnewnik", cytując wypowiedź dowódcy sił zbrojnych USA w Europie Wschodniej Gary'ego Russa w amerykańskiej gazecie wojskowej "Stars and Stripes".

Podczas swej wizyty Biden ma też rozmawiać o Afganistanie, Iraku i bezpieczeństwie energetycznym.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 6 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':