Pośpiech, z jakim zawarto wstępne porozumienie między Stanami Zjednoczonymi a Polską o ulokowaniu elementów tarczy na polskim terytorium świadczy o tym, że amerykański system skierowany jest nie przeciwko Iranowi, lecz Rosji - oświadczył anonimowy przedstawiciel MSZ Rosji, którego za agencją Interfax zacytowały rozgłośnie Wiesti FM i Echo Moskwy.
Echo Moskwy przytoczyło również wypowiedź ambasadora Federacji Rosyjskiej w Mińsku Aleksandra Surikowa, który oznajmił tam, że Białoruś może wziąć udział w kontrposunięciach na instalację tarczy USA w Polsce.
- Polska, przyjmując amerykańską tarczę, robi z siebie stuprocentowy cel ataku - powiedział gen. Anatolij Nogowicyn, zastępca szefa sztabu generalnego Rosji na drugiej już dzisiaj konferencji. Słowa generała cytuje agencja Interfax. - Polskie, godząc się na instalację tarczy staje się celem ataku. Takie cele niszczy się w pierwszej kolejności - podkreślał Nogowicyn.
Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych dementuje doniesienia o rzekomym odwołaniu wizyty w Polsce szefa rosyjskiej dyplomacji.W rozmowie z IAR Piotr Paszkowski podkreślił, że polskie MSZ nie zostało oficjalnie poinformowane przez władze Rosji o odwołaniu wrześniowej wizyty Siergieja Ławrowa. W ocenie rzecznika, mamy do czynienia z zamieszaniem w mediach, które wyniknęło z nałożenia się kryzysu rosyjsko-gruzińskiego i finiszu polsko-amerykańskich negocjacji w sprawie tarczy. Piotr Paszkowski dementuje też medialne doniesienia o rzekomym zakończeniu współpracy polsko-rosyjskiej w ramach dwustronnej komisji do spraw trudnych zajmującej się sprawą Katynia. Szef rosyjskiej dyplomacji jest spodziewany w Polsce 10-go września.