Stany Zjednoczone zapowiedziały, że w Polsce będą stacjonować wyrzutnie przeciwlotniczych rakiet "Patriot" (które byłyby własnością amerykańską), ale tylko czasowo. I bez określenia terminów.
Tusk w rozmowie z wiceprezydentem Dickiem Cheneyem domagał się, aby stacjonowały na stałe.
Negocjacje będą teraz prowadzone na najwyższym szczeblu. Premier będzie w tej sprawie w najbliższym czasie rozmawiał albo z wiceprezydentem Cheneyem, albo z prezydentem Georgem Bushem.
Według strony polskiej istnieje cień szansy, aby do porozumienia doszło do 10 lipca - to data ewentualnej wizyty w Polsce Condoleezzy Rice.