http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Gazeta Wyborcza >  Raporty >  Adam Michnik >  Teksty z 2009 r.

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum RSS Wyborcza.pl

Uczciwe wybory bez Kaczyńskiego i Ziobry

Adam Michnik
2007-08-31, ostatnia aktualizacja 2007-08-30 21:50

Po dwóch latach rządów braci Kaczyńskich Polska jest krajem doszczętnie ośmieszonym przez rządzącą ekipę.

Adam Michnik
Adam Michnik
Od kilku miesięcy, od śmierci Barbary Blidy, Polska wzbudza niepokój.

Od wczoraj, od uwięzienia Janusza Kaczmarka, Konrada Kornatowskiego i Jaromira Netzla - nikt w Polsce nie powinien czuć się bezpieczny. Ja też nie czuję się bezpieczny - nie wiem, tak jak nikt nie wie, czy w chorej wyobraźni rządzących nie zostanie zaliczony w skład jakiegoś "układu" spiskowo-przestępczego.

Trudno orzec, czy to szef rządu nakazuje służbom specjalnym organizowanie prowokacji, montowanie podsłuchów i więzienie osób niewygodnych, czy też to same służby, na czele z ministrem sprawiedliwości, o tym decydują, a premier jest tylko ofiarą ich raportów i donosów.

Tak czy owak - Polska Jarosława Kaczyńskiego jest rządzona przez aparat, którego Polacy powinni się obawiać.

To jest zły rząd. Nie miejsce tu na przypominanie o niezbudowanych milionach mieszkań i autostradach, których nie ma, o brutalnych atakach na inteligencję, o przekupywaniu posłów, o kompromitacjach aparatu ścigania (aresztowanie lekarzy, sprawa kont w Szwajcarii, sprawa ekstradycji Mazura).

Powiedzieć wypada dziś jedno - ale za to dobitnie. Rubikon został przekroczony; Rubikon, który oddziela demokratyczne państwo prawa od państwa pełzającego zamachu stanu. Nie można już mieć wątpliwości - środowisko braci Kaczyńskich użyje wszystkich chwytów i sposobów, by ukryć prawdę o swych ponurych sekretach i ocalić władzę do nowych wyborów.

Cały ten brudny świat podsłuchów i aresztowań, intryg i prowokacji, musi zostać obnażony. Ucieczka przed prawdą sprzyja partii braci Kaczyńskich, ale szkodzi Polsce. A poza tym Jarosław Kaczyński dobrze zna powiedzenie, że mniej ważne jest, kto i jak głosuje, ważniejsze - kto i jak głosy liczy.

Warunkiem przyzwoitej kampanii i uczciwych wyborów jest natychmiastowe usunięcie Jarosława Kaczyńskiego z funkcji szefa rządu i Zbigniewa Ziobry z funkcji ministra sprawiedliwości. Wydarzenia dnia wczorajszego udowodniły, że są zdolni do wszystkiego.

Odmawiając wczoraj udziału PO w odwołaniu przez opozycję rządu Kaczyńskiego, Donald Tusk zauważył, że partia Andrzeja Leppera i Romana Giertycha są współodpowiedzialne za kryzys państwa. Obaj ci politycy znani są z tego, że wylewali kubły pomyj na przeciwników, choć godzi się przypomnieć akcję "Anna Jarucka", w której także polityk PO odegrał niegodną rolę.

Tak więc bywało już paskudnie. Ale aresztowanie politycznych rywali przed wyborami to nowa jakość. Przypomina przełom lat 1946-47, gdy komuniści unieważniali listy wyborcze, więzili kandydatów z list PSL, a w konkluzji sfałszowali wybory. Później, do 1989 r., wyborów już nie było.

Oczywiście Jarosław Kaczyński nie jest Bierutem, a Ziobro - Radkiewiczem, ale pamięć o tamtych wydarzeniach winna towarzyszyć posłom PO, gdy będą podejmować swoje decyzje.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

Gazeta Wyborcza
Newsletter

Nie przegapisz żadnej wiadomości. Zamów codzienny newsletter z najnowszymi informacjami Gazety Wyborczej Zobacz przykład
W środę z ''Gazetą''
* Gazeta Dom
* Zdrowa środa: Urazy ortopedyczne