http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Śmierć na Końcu Świata

Marek Sterlingow, Marek Wąs
2007-10-09, ostatnia aktualizacja 2007-10-06 13:18

W polskiej bazie skończyła się rodzinna atmosfera. Na ścianie w kiblu ktoś nabazgrał: "Mordercy dzieci"

Sierżant Martin pechowo usiadł z tyłu, z prawej, tuż za plecami, miał bak. Więc kiedy wybuchła mina i hummer podskoczył jak piłka, Martin - już z połamanymi nogami - zaczął płonąć.

Kierowca i siedzący obok dowódca wozu wytoczyli się przez drzwi. Gunnera, czyli strzelca, wyrzuciło przez dziurę w dachu. Ale Martin został. Szarpał za klamkę i nic. Do góry nie mógł się wspiąć, bo miał te połamane nogi, pancerne okno odpada, nie przebije go nawet strzał z kałacha, poza tym za małe....


pozostało 98% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Co się stało z Madzią?

Matka półrocznej Madzi z Sosnowca wyznała, że córeczka wyślizgnęła się jej w domu z kocyka i uderzyła główką w wysoki próg