Czy fotoreportaż to przeżytek? Czy w dobie telewizji i internetu są jeszcze zwolennicy tej szlachetnej formy opowiadania historii? Gdyby odpowiedź na te pytania mierzyć frekwencją na naszym spotkaniu w Zachęcie, to moglibyśmy sądzić, że jesteśmy właśnie w dobie rozkwitu tego gatunku.
W minioną środę, w naszym cyklu rozmów o fotografii mieliśmy okazję zobaczyć klasykę starego amerykańskiego reportażu. Fotoedytorka "Gazety Wyborczej" Kinga Kenig przypomniała nam znakomite publikacje z archiwalnych magazynów "Life", "Stern" i "Fortune" oraz opowiedziała jak fotografowie docierali do miejsc, których nigdy wcześniej nikomu nie udało się sfotografować.
Reporterka "Gazety" Ania Bedyńska wzruszająco opowiedziała o powstawaniu swoich najciekawszych reportaży, m.in. "Tata rodzi" i "Ubrania do trumny". Najbardziej dociekliwi mieli okazję zapytać jak znajduje bohaterów swoich historii i dlaczego za możliwość ich fotografowania nigdy nie zapłaciłaby pieniędzy.
Dziękujemy Wam za kilkaset przysłanych zdjęć! Gratulujemy wyróżnionym autorom i cieszymy się, że niektórzy z Was odważyli się opowiedzieć nam o swoich pracach.
To, że potraficie nas zaskoczyć swoją wrażliwością i talentem jest dla nas największą nagrodą.
Zdjęcia wyróżnionych autorów możecie oglądać w galeriach naszych jurorek, Ani i Kingi: