http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Magna i GM porozumiały się ws. Opla

PAP, bci
2009-05-29, ostatnia aktualizacja 2009-05-29 19:06

Kanadyjsko-austriackie konsorcjum Magna oraz amerykański koncern General Motors osiągnęły w piątek porozumienie w sprawie przejęcia niemieckiej spółki motoryzacyjnej Opel - podała agencja dpa, powołując się na źródła rządowe.

Zabawki przedstawiające samochody Opla ustawione przed fabryką Opla w Ruesselsheim, Niemcy
Fot. JOHANNES EISELE REUTERS
Zabawki przedstawiające samochody Opla ustawione przed fabryką Opla w...
ZOBACZ TAKŻE
W piątek wieczorem nowa koncepcja Magny ma być tematem kolejnej rundy rozmów w sprawie przyszłości niemieckiej firmy pomiędzy niemieckim rządem, General Motors, który jest właścicielem Opla, departamentem skarbu USA oraz zainteresowaną przejęciem spółki Magną.

Wcześniej tego dnia z rozmów wycofał się drugi potencjalny inwestor, włoski koncern Fiat. Jak poinformował, nowe żądania finansowe General Motors "zmusiłyby Fiata do finansowego wspierania Opla, a tym samym do wystawienia się na niepotrzebne i irracjonalne ryzyko".

Według internetowego wydania dziennika "Bild" także Magna bliska była rezygnacji z powodu coraz to nowych żądań, stawianych prez GM. Po południu jednak poinformowano, że Magna przedstawiła nową ofertę i osiągnięto wstępne porozumienie.

Do wyjaśnienia pozostaje sprawa proponowanego przez niemieckie władze modelu powierniczego, który miałby zapewnić Oplowi przejściowe finansowanie kwotą 1,5 mld euro.

Nowy inwestor ma uratować Opla, zatrudniającego w Niemczech 25 tys. ludzi, przed podzieleniem losu General Motors, który stoi w obliczu bankructwa.

Magna jest jednym z głównych producentów części samochodowych. Zabiega o Opla w porozumieniu z Rosjanami: bankiem państwowym Sbierbank oraz producentem samochodów GAZ, kontrolowanym przez oligarchę Olega Deripaskę.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel po raz pierwszy przyznała w piątek otwarcie, że nie wyklucza kontrolowanego bankructwa Opla. W rozmowie z tygodnikiem "Der Spiegel" zapewniała też jednak: "Robimy wszystko, co możemy, by znaleźć inne rozwiązanie". Wykluczyła zarazem przejęcie Opla przez państwo.

  • 24 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':