http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

"Dziennik Gazeta Prawna": Polacy dowiercili się do gigantycznych złóż ropy

PAP, mib
2010-08-25, ostatnia aktualizacja 2010-08-25 10:51

Do olbrzymich złóż ropy naftowej dowierciła się w Ugandzie należąca do PGNiG krakowska spółka Poszukiwania Nafty i Gazu - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

Polskie odkrycie, uznane jako największe w Afryce Środkowej, może doprowadzić do gospodarczej rewolucji w Ugandzie. Udowodnione rezerwy ropy wynoszą 2 mld baryłek, a produkcja mogłaby wynieść 200 tys. baryłek dziennie. To oznacza ok. 2 mld dolarów przychodów w skali roku.

Niestety, polska firma jest jedynie wykonawcą prac wiertniczych dla firmy Tullow Oil, która wykupiła koncesje poszukiwawczo-wydobywcze w Ugandzie. Stąd do PNiG Kraków trafi niewielki ułamek tej kwoty.

Odkrycie nie jest jednak dla polskiej spółki bez znaczenia. - Dla PNiG oznacza to przede wszystkim szansę na większą liczbę zleceń. I to jest najważniejszy sukces spółki - mówi Andrzej Szczęśniak, ekspert rynku paliw. Szcęśniak przestrzega jednak przed gloryfikowaniem tego odkrycia. - Przy wierceniach zawsze istnieją dwa poziomy. Pierwszy to operator. To on ma koncesję na wydobycie i ponosi pełną odpowiedzialność i koszty. W przypadku złóż ugandyjskich jest to Tullow Oil. Drugi poziom to wykonawca, czyli firma, która zajmuje się m.in. odwiertami. PNiG jest właśnie tym drugim poziomem. Przypisywanie jej zasługi odkrycia złóż to tak jakby producentowi śrubek i nakrętek przypisywać sukces iPoda - powiedział Szczęśniak.

Więcej w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

Źródło: PAP
  • 27 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    24 głosy