- Na 2011-13 będzie dodatkowa suma funduszy strukturalnych - powiedział Lewandowski w rozmowie z dziennikarzami - To maksymalnie 3 mld euro dla trzech krajów. Skąd dodatkowe środki? Kiedy w 2005 roku negocjowano wieloletnie plany budżetowe na lata 2007-2013 zakładano niższy wzrost gospodarczy w tych trzech krajach. Jak się okazuje, lepszy wynik od oczekiwań miały tylko Polska, Czechy i Słowacja.
Oficjalnie nie wiadomo jeszcze, ile z tej sumy przypadnie Polsce, nieoficjalnie wiadomo jednak, że biorąc pod uwagę wielkość naszego kraju może to być przynajmniej połowa. Dodatkowe środki dla trzech nowych krajów będą pochodzić z niewykorzystanych w poprzednich latach funduszy we wszystkich 27 krajach członkowskich.
W 2005 roku Polska otrzymała w ramach polityki spójności na lata 2007-2013 najwięcej środków ze wszystkich krajów UE, bo aż 59,7 mld zł (cała pula dla 27 krajów UE to 308 mld euro). Polska zakwestionował wówczas unijne prognozy dynamiki wzrostu i kursu walutowego. Właśnie dlatego w specjalnym porozumieniu znalazł się zapis, że w połowie trwania perspektywy finansowej, alokacje zostaną skorygowane, jeśli wzrost gospodarczy będzie odbiegał o 5 punktów procentowych od założeń. Komisja Europejska już w najbliższym czasie powinna dokonać tej korekty.
Warszawa będzie mogła przeznaczyć na wsparcie biednych regionów, na projekty związane z rozwojem infrastruktury, budową autostrad czy ochroną środowiska.
W czasie spotkaniu Lewandowski poinformował też, że przygotowany przez KE projekt nowego wieloletniego budżetu na lata po 2013 roku powinien ujrzeć światło dzienne wiosną 2011 roku. Lewandowski liczy, że rządy osiągną porozumienie w sprawie tej propozycji w pierwszej połowie 2012 roku
Źródło: PAP