Po dwóch latach zapowiedzi do uruchomienia pociągów pasażerskich zabrał się niemiecki gigant, czyli DB Bahn. Jak ustalił "DGP", Niemcy złożyli właśnie w Urzędzie Transportu Kolejowego wniosek o przyznanie licencji na przewozy pasażerskie dla spółki DB Bahn Polska. Otrzyma ją najdalej w marcu.
Z informacji "DGP" wynika, że Niemcy poważnie rozważają uruchomienie pociągów na czterech najważniejszych trasach w Polsce: z Warszawy do Gdyni, Katowic, Krakowa i Poznania. To oznacza wojnę o polskiego pasażera - ocenia "DGP".
Informację "DGP" w rozmowie z IAR potwierdził Andreas Fuhrmann, rzecznik Deutsche Bahn. Nie chciał jednak odpowiedzieć na pytanie, czy pierwsze pociągi Deutsche Bahn uruchomione zostaną jeszcze w tym roku. Podkreślił, że Niemieckie Koleje czekają na decyzję UTK, ale nie wiadomo, kiedy ona zapadnie. Zaznaczył jednak, że Polska jest dla ruchu osobowego Deutsche Bahn bardzo interesująca. - Chcemy być na nim aktywni razem z polskim partnerem, przede wszystkim z PKP Intercity" - wyjaśnił. Dodał, że DB wystąpiła za pośrednictwem swojej spółki-córki DB Polska o licencję do Urzędu Transportu Kolejowego i teraz czeka na decyzję. O ewentualnym uruchomieniu nowych przewozów poinformujemy we właściwym czasie - powiedział rzecznik. Niemieckie Koleje od roku obecne są na polskim rynku w segmencie przewozów towarowych.
Rzecznik PKP Paweł Ney powiedział, że że PKP Intercity w wejściu na rynek nowego przewoźnika widzi bardziej szansę niż zagrożenie. - Firma, która ubiega się o licencję na polskim rynku, jest spółką-córką DB Regio, czyli firmy zajmującej się połączeniami regionalnymi, a nie dalekobieżnymi, więc nie naszego bezpośredniego konkurenta - wyjaśnił Ney. - Naszymi prawdziwymi konkurentami są samochody i samoloty, a więc w jedności siła - powiedział.
Od początku roku w Polsce obowiązują przepisy, wchodzące w skład tzw. trzeciego pakietu kolejowego, przyjętego przez UE w 2007 roku, które otwierają rynek na konkurencję i umożliwiają tzw. kabotaż po drodze. Równy dostęp do infrastruktury na trasach międzynarodowych mają mieć wszyscy przewoźnicy z odpowiednimi licencjami i którzy przestrzegają standardów bezpieczeństwa i jakości.
Źródło: PAP