http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

PSL mówi "nie" reorganizacji sądów, zgłasza kontrpropozycje

PAP
2012-02-08, ostatnia aktualizacja 2012-02-08 12:05

Przenoszenie do innych sądów spraw niewymagających osobistego stawiennictwa, możliwość czasowego delegowania sędziów do sądów, które mają problemy z terminowym rozpatrywaniem spraw - to niektóre z propozycji PSL, które mówi "nie" reorganizacji sądów rejonowych.

Andrzej Grzyb (PSL) podkreślił na środowej konferencji prasowej w Sejmie, że zapowiadane przez resort sprawiedliwości zmiany oznaczałyby likwidację ponad stu sądów rejonowych, co byłoby - zdaniem ludowców - rujnowaniem reform wprowadzonych jeszcze przez rząd Jerzego Buzka. Europoseł przywołał przykład Wielkopolski, gdzie miałoby zostać zlikwidowanych 16 sądów.

Ludowcy przekonują, że zgłaszane przez nich propozycje usprawnią orzekanie w sądach. W styczniu PSL spotkało się w tej sprawie z ministrem sprawiedliwości Jarosławem Gowinem, ale rozmowa ta nie przyniosła porozumienia.

Ministerstwo sprawiedliwości chce przekształcić mniejsze sądy rejonowe w wydziały zamiejscowe większych sądów; resort przekonuje, że z punktu widzenia obywateli absolutnie nic się nie zmieni.

"Wszystkie budynki sądowe pozostaną w tym miejscu gdzie są, wszystkie wydziały pozostaną w tym miejscu, wszystkie etaty sędziowskie pozostaną w tym miejscu, natomiast zmieni się jedno: sędziowie będą musieli jeździć do obywateli - tam, gdzie czekają na nich sprawy do rozwiązania" - argumentował minister sprawiedliwości.

PSL podziela też obawy samorządowców, którzy oceniają, że zmiany w organizacji sądów to pierwszy krok do likwidacji powiatów.

Źródło: PAP
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':