http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Życiński o książce IPN: Takie publikacje mogą w przyszłości być powodem do wstydu

mm, PAP
2008-06-18, ostatnia aktualizacja 2008-06-18 19:20

Publikacje, w których sugeruje się współpracę Lecha Wałęsy z SB mogą być w przyszłości powodem do wstydu dla dzieci i wnuków ich autorów - uważa abp Józef Życiński.

Abp Józef Życiński
Fot. Maciej Zienkiewicz / AG
Abp Józef Życiński
Książka Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka
Fot. Gazeta.pl
Książka Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka
Metropolita lubelski, który w środę w Katowicach brał udział w Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski ocenił w rozmowie z dziennikarzami, że to co zrobił Wałęsa jest "niekwestionowanie ważne". Dzisiejsze publikacje o jego rzekomej współpracy z aparatem bezpieczeństwa PRL wynikają z faktu, że SB podejmowało wobec niego prowokacje - dodał.

- Zaskakuje mnie ten przedziwny sojusz części dziennikarzy i części pracowników nauki, którzy wcale nie ukrywają, że chcą przyłożyć Wałęsie. W ich publikacjach tego nie da się ukryć - powiedział abp Życiński.

- Były już w polskich dziejach takie sojusze. Swego czasu prof. Kąkol był zarazem dziennikarzem "Prawa i Życia" i profesorem prawa. Jego pisanie jest dziś raczej wysoce wątpliwym powodem do dumy - dodał hierarcha.

- Obawiam się, że te publikacje, odnajdywane choćby w dzisiejszej prasie, w której za wszelką cenę próbuje się dowodzić - wychodząc daleko poza znane fakty - że Lech Wałęsa współpracował z SB, będą kiedyś powodem do wstydu dla dzieci i wnuków ich autorów - podkreślił arcybiskup.

  • 5 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':