Tak przynajmniej obiecują na łamach ostatniego "Nature" naukowcy z Uniwersytetu Wschodniej Anglii i Szpitala Dziecięcego w Bostonie (
USA).
Rzecz dotyczy środka o nazwie leflunomid stosowanego dotychczas głównie w przypadkach reumatoidalnego zapalenia stawów. Badacze z obydwu ośrodków dowiedli, że lek ten skutecznie hamuje u myszy rozwój czerniaka - jednego z najgroźniejszych i najbardziej agresywnych nowotworów atakujących ludzi. Co więcej, okazało się, że leflunomid działa jeszcze skuteczniej, jeżeli połączy się go z eksperymentalną terapią o nazwie PLX4720 (jej celem jest zahamowanie działalności zmutowanego genu BRAF - obecnego u większości chorych na czerniaka).
Biorąc pod uwagę, że leflunomid jest już dopuszczony do użytku, autorzy pracy uważają, że środek może stosunkowo szybko trafić na rynek z przeznaczeniem dla osób, u których rozpoznano czerniaka. Pierwsze próby z udziałem ludzi rozpoczną się najprawdopodobniej w ciągu najbliższego roku.