http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Palacze z nadwagą tyją więcej podczas rzucania nałogu

ola, pap
2010-10-25, ostatnia aktualizacja 2010-10-25 14:23

Im większa nadwaga, tym większe ryzyko nabycia zbędnych kilogramów podczas rzucania palenia - informuje pismo "Addiction". Badacze przekonują jednak, że nawet nadwaga jest mniej groźna dla zdrowia niż papierosy.

Palenie papierosów
Fot. Dominik Werner / Agencja Gazeta
Palenie papierosów
Dr Deborah Lycett z Uniwersytetu Birmingham przeanalizowała informacje na temat 840 palaczy, którzy w latach 90. uczestniczyli w trzymiesięcznych badaniach skuteczności plastrów wspomagających rzucenie palenia. Jedynie 85 osobom udało się zachować abstynencję papierosową przez kolejne osiem lat. W grupie tej zaobserwowano znaczące różnice pod względem początkowego BMI (indeksu masy ciała) badanych.

Zarówno osoby, które w momencie rzucenia nałogu miały niedowagę (BMI wynoszące średnio 18), jak i te, których waga była zbyt wysoka w stosunku do wzrostu (BMI około 29) przybierały średnio 10 kilogramów. Nieco mniejszy wzrost masy ciała (7,8 kg) odnotowano wśród osób o wadze w normie (BMI średnio 23). Szczególnie niepokojące okazało się jednak to, że osoby chorobliwie otyłe (BMI około 36) przybierały na wadze średnio aż 19,4 kg.

Naukowcy zaznaczają, że jedynie 25 proc. badanych w momencie rzucenia palenia miało odpowiedni wskaźnik BMI.

- Zazwyczaj palaczom radzi się, aby najpierw skoncentrowali się na rzuceniu nałogu, a dopiero później zajęli się swoją wagą. Pracujemy nad tym, w jaki sposób można radzić sobie z oboma tymi problemami jednocześnie - mówi dr Lycett. - Aktywność fizyczna przez godzinę dziennie może pomóc kontrolować wagę, a ponadto istnieją dane sugerujące, że ćwiczenia redukują również potrzebę sięgnięcia po papierosa - dodaje.

Badaczka podkreśla jednak, że wnioski z badań nie powinny zniechęcać palaczy. - Bez względu na liczbę dodatkowych kilogramów zaprzestanie palenia pozostaje wciąż najważniejszą rzeczą, jaką możemy zrobić dla zdrowia. Lekarze powinni nadzorować wagę swoich pacjentów i ich sposób odżywiania, gdy tylko zauważą oznaki tycia. Łatwiej jest bowiem zgubić kilka kilogramów, gdy tylko się pojawią, niż zorientować się po latach, że do zrzucenia jest o wiele więcej - podsumowuje.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 5 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':