Wytwarzana przez komórki trzustki insulina pozwala obniżać zbyt wysoki poziom cukru we krwi. Jeśli produkcja insuliny jest niewystarczająca lub organizm przestaje na nią reagować, mamy do czynienia z cukrzycą.
Zespół Josepha Bassa z Northwestern University w Evanston (
USA) hodował w laboratorium mysie komórki trzustki, aby monitorować wytwarzanie insuliny. Okazało się, że komórki pozbawione "zegara" - genów odpowiedzialnych za rytm dobowy - wytwarzały o 50 proc. insuliny mniej. Prawdopodobnie te same geny odpowiadają również za wytwarzanie insuliny. Także u żywych myszy ze źle działającym biologicznym zegarem szybko rozwijała się
cukrzyca typu II.
Wyniki badań sugerują, że zakłócenie naturalnego rytmu dnia i nocy przez pracę przy sztucznym świetle może sprzyjać cukrzycy. Co ciekawe, hipotezę te potwierdzają wcześniejsze badania - u osób pracujących w systemie zmianowym cukrzyca występuje szczególnie często. Autorzy badania mają nadzieję, że wpływając na biologiczny zegar, uda się opracować nowe metody leczenia cukrzycy.