Wcześniejsze badania wykazały już, że bierne palenie może powodować m.in. raka płuc i choroby układu krążenia. Testy na zwierzętach wykazały także, że dym tytoniowy wywołuje obniżenie nastroju. Ale czy bierne palenie może mieć poważny, długofalowy wpływ na nasze zdrowie psychiczne?
Aby odpowiedzieć na to pytanie, naukowcy z University College London prześledzili losy ponad 5,5 tys. niepalących i 2,5 tys. palących osób, które nigdy nie miały zdiagnozowanej choroby psychicznej. W ciągu sześciu lat uczestnicy badania wypełniali ankiety dotyczące ich zdrowia psychicznego, sprawdzano też, ilu z nich trafiło do szpitala psychiatrycznego. Jednocześnie na podstawie poziomu kotyniny (substancji powstającej w wyniku rozkładu nikotyny) w ślinie szacowano, jak często badani przebywają w dymie tytoniowym.
Okazało się, że zarówno palacze, jak i osoby niepalące zmuszone do biernego palenia częściej trafiali do szpitala z objawami depresji lub schizofrenii. Ponadto bierni palacze byli znacznie bardziej zestresowani niż reszta badanych.
Źródło: Gazeta Wyborcza