http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Antykoncepcja, czyli kto pyta, nie błądzi

Margit Kossobudzka
2009-07-29, ostatnia aktualizacja 2009-07-28 20:12

W ostatnim czasie pojawiło się kilka nowych środków antykoncepcyjnych. Które z nich są dostępne w Polsce? Jaka metoda będzie dla ciebie najlepsza?


ZOBACZ TAKŻE
Choć pierwsza pigułka antykoncepcyjna została wprowadzona na rynek w 1960 roku w Stanach Zjednoczonych (w Polsce w 1966 roku), a prezerwatywy stały się powszechnym sposobem na zapobieganie ciąży już w XVIII w. (wtedy były wytwarzane z jelit zwierzęcych), Polacy wciąż stosunkowo rzadko stosują nowoczesne metody zapobiegania ciąży. Powód? Oprócz zakazów religijnych (Kościół nie popiera stosowania sztucznych form antykoncepcji, dopuszcza jedynie naturalne metody) to wciąż niewiedza oraz wstyd związany z pójściem do ginekologa.

Ideałem byłoby, gdyby na pierwszą wizytę u ginekologa matka zapisała swoją nastoletnią córkę do lekarza, któremu sama ufa. Nie po to, żeby zaraz fundować jej tabletki, ale by dziewczyna oswoiła się z sytuacją i wyrobiła sobie nawyk chodzenia do "babskiego doktora". Podczas kolejnej wizyty lekarz zapewne poruszy temat antykoncepcji (jeśli nie, warto samemu pytać - mamy prawo do wiedzy).

Młode kobiety mają dziś naprawdę duży wybór. Oprócz leków znanych na naszym rynku od kilku--kilkunastu lat pojawiło się też kilka nowinek. Co wybrać?

Ginekolodzy podkreślają, że rodzaj antykoncepcji zależy od naszego wieku, częstotliwości stosunków, liczby partnerów i zdrowia. To, że nasza znajoma stosuje akurat taką, a nie inną metodę i jest nią zachwycona, wcale nie znaczy, że nam też posłuży.

Niektóre kobiety nie mogą np. z powodu schorzeń stosować innej antykoncepcji niż naturalna, inne nie chcą brać żadnych leków. Warto jednak, zanim podejmie się decyzję, wiedzieć, jakie są korzyści lub ryzyko stosowania nowoczesnych środków.

Pigułki antykoncepcyjne

Tabletki antykoncepcyjne to doustne środki zawierające syntetyczne odpowiedniki naturalnych żeńskich hormonów. Działanie większości pigułek polega na hamowaniu jajeczkowania. Komórka jajowa nie dojrzewa i nie zostaje uwolniona z jajników kobiety, w związku z czym nie może połączyć się z plemnikiem. Tabletki powodują także zmiany konsystencji śluzu szyjki macicy (zagęszczają go). Dzięki temu nie przepuszcza on plemników w głąb narządów rodnych kobiety.

Pigułki dzielą się na jedno- i dwuskładnikowe, zależnie od tego, jakie hormony zawierają.

Dwuskładnikowe zawierają zarówno estrogeny, jak i progestagen. Wśród nich są trzy rodzaje środków:

jednofazowe - wszystkie tabletki mają ten sam kolor i skład. Są one najczęściej stosowane, ponieważ mają najmniej hormonów, czyli są zdrowsze;

dwufazowe - przyjmuje się dwa rodzaje tabletek różniących się kolorem. Wszystkie zawierają tyle samo estrogenu, ale zmienia się ilość drugiego hormonu - progestagenu;

trójfazowe - zażywa się trzy rodzaje tabletek, o różnym kolorze i składzie. Stosuje się je, np. gdy z jakichś przyczyn organizm nie toleruje pigułek jednofazowych.

Ważne! Pigułki hormonalne należy stosować pod kontrolą ginekologa. To on decyduje, jakie środki są dla nas najlepsze, czyli najskuteczniejsze i niewywołujące najmniej efektów ubocznych.

Pigułki są skuteczne, gdy zażywamy je regularnie. Zmorą kobiet (szczególnie na początku) jest zapominanie o kolejnej tabletce. Jeśli przypomnimy sobie o niej w ciągu 12 godzin, jesteśmy dalej zabezpieczone przed ciążą. Gdy jednak upłynie więcej czasu, należy do końca opakowania stosować dodatkowe metody antykoncepcji, np. prezerwatywy. Działanie tabletek osłabiają też biegunka i wymioty. Hormony zawarte w środkach mogą wtedy nie zdążyć się wchłonąć do krwiobiegu.

Pigułki bierze się w układzie 21 na 7, co oznacza, że przez pierwsze trzy tygodnie zażywamy hormony, a potem następuje tygodniowa przerwa, podczas której występuje miesiączka. Następnie zaczynamy kolejne opakowanie.

Tabletki jednoskładnikowe, czyli minipigułki, zawierają tylko progestagen. Jego działanie polega na zagęszczaniu śluzu szyjkowego i zmianach w śluzówce macicy. Minipigułki nie hamują owulacji.

Są one dobrym rozwiązaniem dla zdyscyplinowanych kobiet. Należy je łykać codziennie przez 28 dni o stałej porze. Dopuszczalna pomyłka wynosi najwyżej 1-2 godziny. Większe opóźnienie znacznie obniża skuteczność tej metody. Minipigułki to również dobra opcja dla kobiet palących, cierpiących na padaczkę, migrenowe bóle głowy i dla pań, które nie mogą przyjmować tabletek zawierających estrogen.

Minipigułka jest też jedyną hormonalną metodą zapobiegania ciąży, którą mogą stosować matki karmiące piersią (wbrew powszechnej opinii karmienie dziecka piersią nie chroni przed kolejną ciążą). Środki jednoskładnikowe nie wpływają na produkcję i skład mleka oraz rozwój dziecka.

Nowość! Ostatnio pojawiły się na rynku tabletki (dwuskładnikowe) o innym niż dotychczas schemacie stosowania - tzw. 24 + 4. Bierze się je przez 28 dni, ale tylko przez pierwsze 24 łykamy hormony, kolejne cztery dni zażywamy nieczynną substancje tzw. placebo. Po co? Dzięki temu nie trzeba pamiętać, żeby już zacząć nowe opakowanie. Rozpoczynamy je dzień po tym, jak skończymy poprzednie. Układ 24 +4 opracowano po to, by zmniejszyć wahania hormonów w trakcie cyklu miesiączkowego, które mogą towarzyszyć pigułkom 21 +7. W ten sposób podawane leki powinny mieć mniej skutków ubocznych.

Pamiętaj! Hormonalne środki antykoncepcyjne mogą wywoływać u kobiet, m.in.:

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 74 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    37 głosów