http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Podróże po Austrii. Graz śpiewa

Robert Sielecki
2008-06-23, ostatnia aktualizacja 2008-06-23 16:36

Co prawda Austria żyje EURO 2008, ale w Grazu słychać już muzykę...

ZOBACZ TAKŻE

Konkurs "Odleć na wakacje! opisz swoją podróż i wygraj vouchery na bilety lotnicze!



Za chwilę rozpocznie się słynny Festiwal Muzyki Klasycznej (27 czerwca - 27 lipca), a od 9 do 19 lipca odbędzie się tu największy na świecie konkurs chórów - World Choir Games. Wystąpi 350 grup i 15 tys. śpiewaków z 80 krajów. Zaplanowano 1000 koncertów oraz imprezy w Grazer Stadthalle, występy galowe w domach koncertowych, na placach i w kościołach, koncerty w towarzystwie chórów styryjskich oraz paradę śpiewaków w centrum miasta (w całym regionie odbędzie się 50 koncertów i dodatkowych imprez, www.worldchoirgames.com)

"Najlepiej zachowana starówka w Europie Środkowej" - takim tytułem UNESCO uhonorowało stolicę Styrii i drugie po Wiedniu największe miasto Austrii (250 tys. mieszkańców), wpisując je dziewięć lat temu na listę Światowego Dziedzictwa Kultury.



Nim wybierzemy się na spacer, kilka słów o historii. Graz powstał na terenie słowiańskiej osady Gradec ("gród"). Po raz pierwszy wzmiankował o nim w roku 881 dokument mówiący o warowni władców Styrii. Od 1281 r. ma prawa miejskie. W średniowieczu jest siedzibą bocznej gałęzi Habsburgów, a potem cesarza Fryderyka III, po którym pozostało słynne motto AEIOU: Austria Est Imperare Orbi Universo - Austria rządzi światem (widnieje w wielu miejscach). To właśnie pod patronatem Habsburgów w XV i XVI w. powstała centralna dzielnica, obecne Stare Miasto. Na Górze Zamkowej (Schlossberg) wzniesiono wówczas twierdzę dla obrony przed Turkami. Graz, jak przystało na burzliwe czasy, był silnie ufortyfikowany, aż w 1784 r. - jako jedno z pierwszych miast europejskich - rozebrał swoje mury. Po twierdzy też zostało niewiele śladów, m.in. dzwonnica obok amfiteatru i małego muzeum wojskowego.



Najbardziej charakterystyczną budowlą, uwiecznioną w godle miasta, jest górująca nad nim wieża zegarowa z Góry Zamkowej. Co ciekawe, większa wskazówka pokazuje godziny, a mniejsza, którą dodano wiele lat później, minuty - odwrotnie niż w normalnych zegarach. Wieża ocalała dzięki ofiarności mieszkańców, którzy w czasie najazdu wojsk napoleońskich w 1809 r. zapłacili Francuzom okup za odstąpienie od jej zburzenia.

***

Ze wzgórza rozciąga się wspaniała panorama: widać starówkę o spadzistych dachach krytych ciemnoczerwoną dachówką, place i wieże kościołów. Jednak uwagę przykuwa niebieski stwór architektoniczny na drugim brzegu rzeki. Ma cielsko obite ponad tysiącem akrylowych łusek odbijających światło, a grzbiet pokryty ssawkami (oczami wyobraźni można zobaczyć, jak wolno sunie po ziemi, pożerając wszystko, co stanie mu na drodze). To Kunsthaus, dzieło angielskich architektów, siedziba muzeum sztuki nowoczesnej.



Powstało w 2003 r., gdy Graz nosił tytuł Kulturalnej Stolicy Europy. Z tej okazji w miasto wpompowano 57 mln euro, co znalazło odbicie w architekturze. Na rzece Mur, pomiędzy Górą Zamkową a Kunsthausem, wyrosła futurystyczna wyspa - w przezroczystym stalowo-szklanym gnieździe połączonym z obydwoma brzegami mostem dla pieszych znajduje się kawiarnia i amfiteatr. Budowli nie przytwierdzono na stałe do dna, a mosty są elastyczne - w razie powodzi nie zostanie zalana, tylko będzie się unosić na wodzie. Jest to więc bardziej statek niż wyspa.

Kolejną ciekawą konstrukcją jest szklana winda we wnętrzu Góry Zamkowej, która za 60 centów wiezie nas pod wieżę zegarową (alternatywą jest kolejka zębata Schlossbergbahn kursująca co 15 min z Franz Josef Kai). Wewnątrz góry znajduje się system tuneli, w których podczas wojny mieszkańcy chronili się przed nalotami. Część z nich przebudowano i dziś kryją m.in. galerie sztuki, długą na 2 km kolejkę dla dzieci jeżdżącą wśród baśniowych aranżacji oraz przejście dla pieszych i rowerzystów łączące dwa place po obu stronach Góry Zamkowej.

***

Ze wszystkich stron na Schlossberg biegną ścieżki meandrujące wśród ogrodów i tarasów z ławkami. Schodzimy jedną z nich w kierunku starówki. Jej serce stanowi trójkątny Rynek Główny z zabytkowymi kamieniczkami z XVII-XIX w. w ulubionych kolorach baroku - łososiowym, ochrze i ceglanej czerwieni - a na niektórych widać malowidła i ornamenty. Pośrodku placu stoi fontanna z pomnikiem arcyksięcia Jana Habsburga z 1878 r. i figurami czterech kobiet obrazującymi cztery rzeki regionu. Cały rynek został w 2002 r. odnowiony według projektu miejscowego architekta Markusa Pernthalera.

Wśród zabytków, których nie można przegapić, jest Landhaus, renesansowa siedziba parlamentu styryjskiego z pięknym dziedzińcem i trzykondygnacyjnymi krużgankami. Tuż obok mieści się największa chyba atrakcja Grazu - arsenał (bilet 7 euro). Uwagę zwraca już sam budynek z 1642 roku: szeroki zaledwie na 8 m, a długi na 50 m. Po obu stronach zdobionej bramy umieszczono we wnękach rzeźby rzymskiego boga wojny Marsa i bogini sztuki Minerwy. W skład kolekcji wchodzi ponad 30 tys. eksponatów: przede wszystkim znakomicie zachowane zbroje (te należące do bogatszych żołnierzy są pokryte pięknymi ornamentami), muszkiety i inna broń, przeważnie z XVII w. Wrażenie robi nie tylko możliwość obejrzenia z bliska tych arcydzieł sztuki wojennej, ale też nagromadzenie ich w takiej ilości pod jednym dachem.

Blisko zbrojowni znajduje się barokowy kościół Stadtpfarrkirche z 1519 r., który warto odwiedzić choćby ze względu na witraż z lat 50. XX w. przedstawiający Hitlera i Mussoliniego wśród oprawców Chrystusa. Przy tej samej ulicy Herrengasse uwagę zwraca tzw. pomalowany dom z kolorowymi freskami z XVIII w. przedstawiającymi sceny z mitologii. Niedaleko stąd do gotyckiej katedry z XV w. Wyblakłe freski na fasadzie obrazują plagi, jakie nawiedziły te rejony w 1480 r.: szarańczę, ospę i Turków. Wewnątrz szeroką nawę oddziela od chóru wąski łuk triumfalny, po obydwu jego stronach można podziwiać ponadpięćsetletnie relikwiarze, a malowidło w ołtarzu obrazuje cuda św. Idziego, pierwszego patrona kościoła. Tuż obok znajduje się imponujące mauzoleum Ferdynanda II z 1615 r. Sprytnie zbudowana kopuła ma w środku otwór, przez który z dołu można zobaczyć większą kopułę powyżej. Cesarz wraz z żoną i synem spoczywają w skromnej krypcie ukrytej w ścianie.

Włoski architekt Giovanni de Pomis - ten sam, który zaprojektował mauzoleum - jest też autorem barokowego zamku Eggenbergów wzniesionego w latach 1625-56 dla doradcy cesarza Ferdynanda II, 4 km na zachód od centrum (bilet 7 euro). W wystroju dominuje symbolika astronomiczno-numerologiczna: pałac ma cztery wieże - tyle, ile pór roku, 365 okien - tyle, ile dni w roku, 24 sale paradne - tyle, ile godzin ma doba, itd. Otacza go park, w którym żyją pawie i sarny i gdzie zachowały się rzymskie reliefy kamienne. Kilkadziesiąt lat po ukończeniu pałacu ród Eggenbergów wygasł - w 1717 r. zmarł ostatni potomek dynastii. Obecnie zamek stanowi część państwowego Landesmuseum Joanneum.

***

Austria już nie "rządzi światem", a Graz dawno przestał być centrum politycznym Europy, ale wciąż się liczy jako ośrodek kultury i edukacji. Jest tu sześć szkół wyższych, w tym cztery uniwersytety, na których uczy się 50 tys. studentów. W mieście działa jedyna w Europie Akademia Jazzu (w restauracyjkach młodzi jazzmani grają do kotleta, zarabiając na czesne).

W tegorocznym kalendarzu jest słynny już Festiwal Muzyki Klasycznej (27 czerwca - 27 lipca), festiwal Styryjska Jesień, który w październiku ściąga najwybitniejszych twórców awangardy oraz jazzowo-popowy konkurs wokalistów a capella (10-14 lipca). Nawet kiedy akurat nie ma żadnego festiwalu, Graz tętni życiem - zwłaszcza wieczorami, bo za dnia miasto jest znacznie spokojniejsze od Wiednia.

W sieci

www.graztourismus.at

www.zeughaus.at

www.austria.info

Źródło: Gazeta Podróże
  • 1
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':