http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Przedwojenny klimat w Hrubieszowie

Wojciech Różycki
2008-04-14, ostatnia aktualizacja 2008-04-14 13:05

Dworek Du Chateau
Dworek Du Chateau
Fot. Wojciech Różycki

Chcąc poczuć przedwojenny klimat Hrubieszowa, trzeba powłóczyć się po przedmieściach, wejść w boczne uliczki: Jatkową, Szewską, Łazienną...

Cerkiew Wniebowzięcia NMP
Fot. Wojciech Różycki
Cerkiew Wniebowzięcia NMP
Plebania z 1746 r., miejsce urodzenia Bolesława Prusa
Fot. Wojciech Różycki
Plebania z 1746 r., miejsce urodzenia Bolesława Prusa
Rzeka Huczwa
Fot. Wojciech Różycki
Rzeka Huczwa
Jest wczesny ranek, a słońce już mocno przygrzewa. Powietrze przesycone spalinami i ciągłe zwracanie uwagi na przejeżdżające w obu kierunkach samochody oznaczają, że wędrówka poboczem drogi od przygranicznego Zosinowa do Hrubieszowa nie będzie należała do przyjemnych. Rekompensuje to wspaniała panorama meandrującego nieopodal Bugu, za którym rozciąga się „zielona Ukraina”. Wokół nadbużańskie łąki upstrzone kopkami siana, kępy wysokich drzew z pokrzykującymi stadami gawronów, pola poprzecinane piaszczystymi drogami i pagórki podobne do kurhanów. Przy jednym z nich stoi niewielki pomnik z dużym białym krzyżem i tablicą: „Tu poległo 23 września 1939 r. 13-tu żołnierzy 27. pp 7. Dyw. Armii » Kraków «. Pomordowani przez bolszewików. Cześć Ich pamięci”.

***

W Strzyżowie, dużej wsi z historią sięgającą XIV w., znajduje się cukrownia z 1899 r. oraz nieco na uboczu XVIII-wieczny późnobarokowy pałac należący do Lubomirskich, a po pożarze i przebudowie w 1836 r. do Ożarowskich. Obok z jednej strony stoi budynek dawnego lamusa, z drugiej niewielka kaplica. Po II wojnie światowej w pałacu była strażnica WOP, a od lat 60. biuro cukrowni. Przechodząc obok zadbanego stawu, nieco mniej zadbanych budynków mieszkalnych i drewnianego kościółka Narodzenia NMP z 1817 r. (pierwotnie cerkiew greckokatolicka, a po jej likwidacji prawosławna), wracam na przecinającą wieś drogę do Hrubieszowa.

Tuż przed Husynnem Bug prawie dotyka drogi, a za wioską wije się jak wąż wśród rozległych łąk. W tej okolicy 24 września 1939 r. rozegrała się największa, niestety przegrana, bitwa wojska polskiego z wkraczającymi od wschodu oddziałami sowieckimi. Nie pomogła nawet początkowo zwycięska, brawurowa szarża polskiej kawalerii (opisana w książce Ryszarda Szawłowskiego "Wojna polsko-sowiecka 1939") - żołnierze polscy trafili do niewoli, a 25 z nich zostało zamordowanych bagnetami.

W Teptiukowie skręcam w polną drogę biegnącą między małymi sadzawkami i wychodzę na wzgórze, skąd rozpościera się wspaniały widok na dolinę Bugu. Zewsząd otaczają mnie łąki i pola porośnięte "zbożem rozmaitem". W oddali widoczne zabudowania Hrubieszowa, a na drugim, wysokim brzegu Huczwy Gródek z potężnym zamczyskiem z głęboką fosą i stromym wałem, znakomity przykład wczesnośredniowiecznej budowli obronnej. Obecnie miejsce to jest rzadko odwiedzane, porośnięte wysoką trawą i krzakami. Naprzeciwko grodziska po drugiej stronie rzeki widać XI-wieczny kurhan zwany Księżycową Mogiłą, obok kilka zagród istniejącej tu do 1946 r. wsi. Dalej, na wzgórzu Horodysko zarośnięty cmentarz, miejsce pochówku grekokatolików i prawosławnych. Na południu jak na dłoni widać tory i most kolejowy na Bugu. To szerokotorowa tzw. linia Hutniczo - Siarkowa zbudowana w latach 70. łącząca Górny Śląsk z dawnym ZSRR.

W okolicach Gródka wydzielono chroniony obszar bujnie rozwijającej się tu roślinności ciepłolubnej pochodzącej z regionów południowo-wschodniej Europy. Można tu spotkać np. jedyne w Polsce stanowiska szczodrzeńca zmiennego, kosaćca bezlistnego, wężymorda stepowego czy żmijowca czerwonego.

***

Hrubieszów rozsiadł się w szerokiej dolinie Huczwy, a jego centralna część na wyspie objętej ramionami rzeki. To najdalej na wschód wysunięte miasto Polski zachowało układ urbanistyczny świadczący o jego wielowiekowej historii. Od uzyskania praw miejskich z rąk króla Władysława Jagiełły w 1400 r. aż do wybuchu II wojny światowej Hrubieszów był miastem wielokulturowym, o czym wielokrotnie wspominał prof. Wiktor Zin, opowiadając o historii swojego rodzinnego miasta. Obok Rusinów i Polaków już w XV w. osiedlili się tutaj Żydzi. Oprócz opisów, starych zdjęć i wspomnień o dawnych mieszkańcach Hrubieszowa świadczy też ok. 50 zachowanych zabytkowych budowli. Trzeba je zobaczyć, by uchwycić choć cień tej powstającej przez lata atmosfery.

Przez most wchodzę do starej części miasta położonej na wyspie i kieruję się ku ulicy 3 Maja, przy której znajduje się większość hrubieszowskich zabytków. Skromna bryła parafialnego kościoła św. Mikołaja z połowy XVIII w. wewnątrz kryje rokokowy wystrój. Najcenniejszy jest XVII-wieczny obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem w metalowej sukience, są liczne tablice nagrobne, popiersie Stanisława Staszica, który w 1816 r. założył na swoich hrubieszowskich włościach Towarzystwo Rolnicze Hrubieszowskie. W przylegającym do kościoła budynku dawnego klasztoru mieści się dziś Liceum Ogólnokształcące im. Stanisława Staszica.

Patrząc z przykościelnego placu na drugą stronę ulicy, ujrzymy skrytą wśród wiekowych drzew cerkiew prawosławną Wniebowzięcia NMP. Wzniesiona w 1873 r. w stylu rosyjsko-bizantyjskim świątynia z 13 cebulastymi wieżami i wieżyczkami, bogata w zdobienia i detale architektoniczne (gzymsy, kolumienki, nisze i kokoszniki) w pełni oddaje charakter prawosławia i należy do najpiękniejszych w kraju.

W dalszej części ulicy stoi barokowa plebania z 1746 r., w której w 1847 r. urodził się Bolesław Prus - parterowy budynek z mansardowym dachem, centralnie umieszczonym ryzalitem zwieńczonym trójkątnym frontonem i balkonem podpartym czterema kolumnami. W przylegającym do plebani parku stoi granitowy pomnik twórcy "Lalki" oraz potężny Dąb Sobieskiego, nazwany tak na cześć króla Jana III, zwycięzcy w bitwie z Tatarami pod niedaleką Tatarską Górą.

Po przeciwnej stronie znajduje się dworek Du Chateau, przez wiele dziesiątków lat należący do znanej hrubieszowskiej rodziny potomków żołnierza napoleońskiego. Przykrywa go mansardowy dach, piętrową, środkową część zdobi czterokolumnowy portyk wgłębny, przed nim kolisty podjazd z pięknym klombem. Do dworku przylegają prostopadłe skrzydła dobudowane w późniejszych latach. Obecnie jest tu siedziba Towarzystwa Regionalnego Hrubieszowskiego i Muzeum Regionalne.

***

W zachodniej części ulicy 3 Maja mijam dwa murowane XIX-wieczne dworki Golakowskich i Kisewetterów. Za tym ostatnim w otoczeniu starych drzew stoi pomnik - tablica z medalionem przedstawiającym Stanisława Staszica. Jeśli podejść kawałek dalej, znajdziemy się przy skwerku, gdzie jeszcze w latach 60. ubiegłego wieku stał drewniany dom dziadka prof. Zina, w którym od jesieni 1918 r. mieszkał Bolesław Leśmian (pracował w Hrubieszowie jako rejent). To w tym miejscu powstało wiele pięknych wierszy wydanych w 1920 r. w zbiorze "Łąka".

W pobliżu Placu Staszica na wysokiej skarpie stoi dawna cerkiew greckokatolicka św. Mikołaja z przełomu XVIII i XIX w., zamieniona najpierw na świątynię prawosławną, a w 1922 r. na kościół rzymskokatolicki św. Stanisława Kostki. Obok zobaczymy dzwonnicę z 1868 r. i zabytkową drewnianą plebanię.

Chcąc poczuć przedwojenny klimat miasta, trzeba powłóczyć się po przedmieściach, wejść w boczne uliczki przylegające do starego rynku (wiele zachowało swoje dawne nazwy: Jatkowa, Krucza, Szewska, Łazienna) ze zniszczonymi drewnianymi dworkami i domami, które do II wojny światowej zamieszkiwali głównie Żydzi. Pozostał po nich jedynie kirkut przy ulicy Kruczej. Stoją na nim dwa pomniki poświęcone pięciuset Żydom zamordowanym przez hitlerowców w czerwcu 1942 r., a obok stare macewy z ułożonymi na nich "kamykami pamięci". Kładę też swój

***

Spacer po miejskim cmentarzu (przy drodze wylotowej w kierunku Kryłowa) jeszcze bardziej wzmacnia wrażenie kresowości Hrubieszowa. Patrząc na ozdobione pięknymi rzeźbami nagrobki i grobowce znanych hrubieszowskich rodzin: Du Chateau, Kisewetterów, Zinów, Milowiczów, Pohoreckich, przechodząc obok kwater żołnierzy poległych w obu wojnach światowych, w wojnie z bolszewikami, żołnierzy AK i tych, którzy zginęli z rąk UPA w latach 1946-48, mam wrażenie, że historia tej ziemi, podobnie jak przepływający niedaleko Bug, pełna jest meandrów, zwrotów i zakrętów. Czyżby miał aż taki wpływ na losy mieszkańców tej pięknej krainy?

W sieci:

www.hrubieszow.info

www.miasto.hrubieszow.pl

Źródło: Gazeta Podróże
  • 2 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Sufit nad PiS-em

PiS tuż po wyborach miał 24 proc. Po ponad pół roku pracy w opozycji ma 25 proc. I to mimo tego, że Platforma za swe błędy zapłaciła w tym czasie kilkunastoma punktami i ma dziś 28 proc.

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W czwartek z ''Gazetą'':