http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Sposoby na wyższą emeryturę

Leszek Kostrzewski, Piotr Miączyński
2011-12-13, ostatnia aktualizacja 2011-12-13 18:35

Twoja emerytura jest niewielka? Możesz ją na nowo przeliczyć i zyskać nawet kilkaset złotych więcej. Pokazujemy, jak to zrobić

To głównie starsi ludzie padają ofiarą - niedoinformowani podpisują niekorzystne umowy
Fot. Waldemar Gorlewski
To głównie starsi ludzie padają ofiarą - niedoinformowani podpisują...
Emerytura co roku podwyższana jest o wskaźnik waloryzacji. Tu nic nie trzeba robić. Rząd ogłasza, ile będzie wynosić podwyżka, i ZUS automatycznie przelicza wszystkie świadczenia.

Są też jednak inne sposoby na wyższą emeryturę. Ale - uwaga - aby z nich skorzystać, trzeba samemu złożyć do ZUS odpowiednie wnioski. Nikt za nas tego nie zrobi.

Zamiana z wcześniejszej na zwykłą

ZUS zamienia wcześniejszą emeryturę na zwykłą zgodnie z art. 53 ust. 4 ustawy o emeryturach. Jak na tym można zyskać? Przy zamianie emerytury ZUS na nowo wylicza świadczenie i do nowego świadczenia dopisuje wyższą kwotę bazową. A ta ma wpływ na wysokość emerytury. Im jest wyższa, tym wyższa emerytura.

Kwota bazowa to 100 proc. przeciętnego wynagrodzenia pomniejszonego o składki na ubezpieczenia społeczne. Co roku ogłasza ją GUS, obowiązuje od 1 marca do końca lutego następnego roku. Zazwyczaj co roku jest wyższa.

Jest więc o co się starać. Wniosek o przeliczenie trzeba złożyć w oddziale ZUS, a na przeliczenie Zakład ma 30 dni.

Ważne! Nie każdy może zamienić emeryturę.

Trzeba osiągnąć ustawowy wiek emerytalny - dla kobiet to 60 lat, dla mężczyzn - 65.

Trzeba też przez co najmniej 30 miesięcy dorabiać na wcześniejszej emeryturze.

Ważne! Wysokość etatu nie ma znaczenia. Wymagany okres 30 miesięcy można łączyć.

Jaka podwyżka? ZUS przy przeliczaniu nowej emerytury uwzględnia wyższą kwotę bazową. Zmianie podlega jednak tylko tzw. część socjalna emerytury, tj. 24 proc. kwoty bazowej. Tymczasem emerytura i renta składają się z dwóch części - socjalnej i stażowej. ZUS jednak podwyższa jedynie część socjalną, a nie stażową. Ma do tego prawo. Prawidłowość takiego postępowania potwierdził Sąd Najwyższy 10 września 2009 r. Tym samym został zakończony spór dotyczący możliwości zastosowania w tym przypadku aktualnej kwoty bazowej nie tylko przy obliczaniu części socjalnej emerytury, ale także stażowej.

Nikt już nie ma więc szans na taką podwyżkę jak pani Barbara, pracownica drukarni. Jej przypadek słynny był w całej Polsce. Nie zgadzała się na podwyżkę tylko części socjalnej. Domagała się, aby wyższą kwotę bazową zastosować do obliczenia całej emerytury - dzięki temu jej emerytura byłaby wyższa o ponad 300 zł. ZUS się nie zgodził, ale pani Barbara walczyła nadal. Opłaciło się. W maju 2008 r. wygrała przed Sądem Najwyższym (sygn. I UZP 1/08). Sąd nakazał ZUS przeliczyć pani Barbarze świadczenie jeszcze raz, korzystniej dla niej, z uwzględnieniem wyższej kwoty bazowej zarówno przy części socjalnej, jak i stażowej. Niestety, po wyroku Sądu Najwyższego, który w większym składzie skasował swój wcześniejszy wyrok, żaden emeryt nie może pójść w ślady pani Barbary. Przeliczenie po 30 miesiącach jest możliwe tylko dla urodzonych przed 1949 rokiem.

Kto skorzysta

Za każdym razem, gdy piszemy o możliwości przeliczenia emerytury wcześniejszej na zwykłą po przepracowaniu przynajmniej 30 miesięcy, dostajemy pytania od czytelników, czy każdy niezależnie od daty urodzenia może z przeliczenia skorzystać.

Ostatnio dostaliśmy takie pytanie od jednej z emerytek, pani Gabrieli. "Urodziłam się w maju 1951 r. W wieku 55 lat, a więc w czerwcu 2006 r. przeszłam na wcześniejszą emeryturę, po przepracowaniu 35 lat. ZUS wyliczył mi emeryturę wstawiając do wzoru podstawę wymiaru emerytury z 2006 r. tj. 1977 zł (kwotę bazową) i biorąc staż pracy 35 lat. Od tego czasu pracowałam nadal na umowę o pracę i co 3 miesiące występowałam do ZUS o zmianę stażu pracy. ZUS kilkanaście razy zmieniał mi tę emeryturę, zwiększając staż pracy i korzystając nadal z podstawy wymiaru emerytury z 2006 r. Po osiągnięciu w maju 2011 r. wieku 60 lat, tj. możliwości pełnej emerytury, wystąpiłam do ZUS o ponowne przeliczenie mojej emerytury z uwzględnieniem podstawy wymiaru z 2011 r., tj. 2822 zł, czyli części socjalnej (tych 24 proc.).Część stażowa miała pozostać bez zmian. Dostałam odpowiedź, że tak nie można już zrobić.

Czy ZUS się nie pomylił? Odpowiedź ZUS: "Osoby urodzone do 31 grudnia 1948 r., uprawnione do wcześniejszych emerytur, mogą zgłosić wniosek o emeryturę przysługującą z tytułu osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego, wynoszącego 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Emerytura przyznawana po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego będzie wyższa dla tych osób, które po przyznaniu wcześniejszej emerytury przez okres co najmniej 30 miesięcy podlegały ubezpieczeniom społecznym [a więc pracowały na wcześniejszej emeryturze i odprowadzały składki". W takim przypadku tzw. część socjalną emerytury, wynoszącą 24 proc. kwoty bazowej, ZUS obliczy od nowej kwoty bazowej obowiązującej w dacie ustalania emerytury powszechnej. Natomiast do obliczenia części tzw. stażowej tej emerytury zostanie przyjęta podstawa wymiaru emerytury wcześniejszej. Oznacza to, że część tej emerytury, zależna od udowodnionego stażu ubezpieczeniowego, ustalana będzie zawsze od tej samej kwoty bazowej, od jakiej była ostatnio obliczona emerytura wcześniejsza".

Z odpowiedzi ZUS wynika więc, że na przeliczenie wcześniejszej emerytury na zwykłą po przepracowaniu co najmniej 30 miesięcy mają szansę tylko osoby urodzone przed 1949 r. Czy to więc znaczy, że pani Gabriela, która urodziła się później, bo w 1951 roku, nie ma szans na przeliczenie emerytury?

Otóż ma, ale na innych zasadach.

Oto dalsza część odpowiedzi ZUS: "Kobiety urodzone 1 stycznia 1949 r. i później, uprawnione do wcześniejszej emerytury obliczonej na tzw. starych zasadach (a więc takiej, której wysokość była uzależniona od podstawy wymiaru i stażu ubezpieczeniowego), z chwilą ukończenia wieku 60 lat mogą zgłosić wniosek o emeryturę przysługującą z tytułu osiągnięcia tego wieku. Emerytura ta obliczona zostanie według nowych zasad, tj. w oparciu o ustalony i zwaloryzowany kapitał początkowy oraz zwaloryzowane składki na ubezpieczenie emerytalne, zewidencjonowane na indywidualnym koncie ubezpieczonego począwszy od 1999 r.". Jeżeli więc nasze zarobki były wysokie i mamy duży kapitał początkowy, nowa emerytura może być wyższa.

Nic nie ryzykujemy. Jeżeli okazałoby się, że po przeliczeniu nasza emerytura jest niższa, ZUS nadal będzie wypłacał nam tę poprzednią (wyższą).

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':