http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Andrzej Mandalian: Poemat odjazdu

Marek Radziwon
2008-05-15, ostatnia aktualizacja 2008-05-15 13:43

Warszawski Dworzec Centralny jest pretekstem symbolicznym do obrachunku z przeszłością, do wspomnień i pożegnań

Andrzej Mandalian
Fot. Jerzy Gumowski / AG
Andrzej Mandalian
ZOBACZ TAKŻE
"- Pan kogoś odprowadza?/ - Nie. Ja tu tylko czekam./ - Na kogoś, kto ma przyjechać?/ - Nie. Ten ktoś już odjechał" - pisze Andrzej Mandalian. Warszawski Dworzec Centralny, chociaż przedstawiony konkretnie i realnie jest pretekstem symbolicznym do obrachunku z przeszłością, do wspomnień i pożegnań. Tom jest jakby przygotowaniem do długiej drogi, np. w wierszu "A więc to jest ten peron z którego niebawem odjadę". Albo w wierszu "Wszyscy moi umarli": "Chłopcy z pół startych wspomnień,/ zuchwali i młodzi.../ Dziewczęta z dawnych półszeptów, szelestów i dotknięć.../ Ni po was śladu na piasku, ni kręgów po was na wodzie./ Gdzie żeście moi, wyblakli tak wielokrotnie".

Poemat odjazdu, Andrzej Mandalian, Sic!, Warszawa

  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów