http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

W Chinach kampania mocnego uderzenia

es
2010-03-10, ostatnia aktualizacja 2010-03-10 00:48

51 lat temu w stolicy Tybetu Lhasie wybuchło antychińskie powstanie. Jego stłumienie pochłonęło ponad 200 tys. ofiar. Przez następne dziesięciolecia chińską okupację życiem przypłaciło blisko 1,3 mln Tybetańczyków

SERWISY
Na tydzień przed rocznicą powstania władze Chin rozpoczęły w Tybecie "kampanię mocnego uderzenia". Zatrzymano już co najmniej 435 osób, a mnisi z trzech lhaskich klasztorów - Sera, Drepung i Ganden - mają zakaz wychodzenia poza mury. Dwa lata temu, przed igrzyskami olimpijskimi, rozruchy w Lhasie rozpoczęły się od zatrzymania pochodu 300 mnichów, którzy chcieli przejść z klasztoru Drepung do historycznej siedziby dalajlamów Potali.

Na całym świecie 10 marca jest nieoficjalnym Dniem Solidarności z Tybetem obchodzonym przez organizacje pozarządowe i przyjaciół Tybetu. W kilkunastu miastach Polski odbędą się imprezy, które koordynuje Program Tybetański fundacji Inna Przestrzeń. Oprócz happeningów, przemarszów, pokazów filmów prezentowana będzie wystawa "Tybetańscy bohaterowie" pokazująca plakaty z tybetańskimi więźniami sumienia. Są wśród nich porwany przez chińskie władze w 1995 r. sześcioletni wówczas Gendun Czokji Nima, w którym przebywający na wygnaniu w Indiach Dalajlama uznał następcę X Panczenlamy (Panczenlama po śmierci obecnego XIV Dalajlamy wskaże jego następcę), i Tenzin Delek Rinpocze, mnich skazany w 2003 r. na śmierć za prowadzenie sierocińców i szkół dla tybetańskich dzieci. Wyrok zmieniono potem na dożywocie.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

Co się stało z Madzią?

Matka półrocznej Madzi z Sosnowca wyznała, że córeczka wyślizgnęła się jej w domu z kocyka i uderzyła główką w wysoki próg