http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Gazeta Wyborcza >  Raporty >  Tybet >  Teksty

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum Solidarni z Tybetem

List do redakcji. Samsung wspiera ruch olimpijski, a nie Chiny

Bartosz Herman, Marketing Manager, Samsung Electronics Polska
2008-04-23, ostatnia aktualizacja 2008-04-23 10:46

W odpowiedzi na artykuły Ewy Siedleckiej ("Kto pobiegnie z olimpijską pochodnią przez Tybet" oraz "Sztafeta Chin imperialnych", "Gazeta" z 11 kwietnia) Samsung Electronics Polska informuje:

ZOBACZ TAKŻE
•  Nieprawdą jest, jakoby sztafeta olimpijska była „imprezą ufundowaną m.in. przez koncern Samsung w interesie Chin”.

Sztafeta to przedsięwzięcie organizowane przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski, Samsung ma zaszczyt wspierać je jako sponsor już po raz trzeci (na letnich igrzyskach w Atenach w 2004 r. i zimowych igrzyskach w Turynie w 2006 r.).

Trasa sztafety jest wyznaczana suwerennie przez MKOl. Przed zbliżającymi się igrzyskami MKOl zaplanował trasę tak, by przebiegała ona przez 20 krajów świata, 23 miasta na świecie i 113 miast w Chinach, z udziałem prawie 22 tysięcy ludzi z całego świata. W tym roku Samsung jako sponsor miał przywilej i obowiązek zaprosić 1500 osób z różnych państw - znalazło się wśród nich także pięcioro Polaków.

•  Nieprawdą jest, jakoby sztafeta nie miała nic wspólnego ze sportem i z reprezentowaniem Polski oraz jakoby była przedsięwzięciem komercyjnym ufundowanym m.in. przez koncern Samsung. Decyzja o zaangażowaniu koncernu w obecną sztafetę zapadła w ubiegłym roku i została pozytywnie przyjęta przez opinię publiczną, w tym m.in. przez redakcję „Gazety”.

Jak słusznie zauważyła wówczas redakcja portalu Sport.pl, "uczestniczą w niej tysiące biegaczy z wielu krajów, w symboliczny sposób łącząc cały świat w duchu idei olimpijskich. W sztafecie uczestniczą gwiazdy sportu, artyści i osoby publiczne, a także zwycięzcy konkursów organizowanych w poszczególnych krajach" [portal Sport.pl nie należy do "Gazety", jest samodzielnym przedsięwzięciem Agory SA].

W ubiegłym roku Samsung Electronics Polska przeprowadził z Polskim Komitetem Olimpijskim konkurs dotyczący udziału w sztafecie - wzięło w nim udział niemal 7 tysięcy osób z całej Polski, a przedsięwzięciu patronowali m.in. "Gazeta" i portal Sport.pl.

Do biegu ze zniczem wyłoniono dwoje Polaków - Magdalenę Piotrowską i Macieja Dąbrowskiego, ponadto do udziału w sztafecie zaprosiliśmy Reni Jusis, Pawła Małaszyńskiego i Krzysztofa Hołowczyca - wszyscy oni niejednokrotnie podkreślali, że możliwość wzięcia udziału w tym przedsięwzięciu jest dla nich wyjątkowym zaszczytem.

•  Uważamy, że bezpośrednie powiązywanie faktu sponsorowania ruchu olimpijskiego przez jakikolwiek podmiot gospodarczy z sytuacją polityczną w jakimkolwiek kraju świata jest jaskrawym uproszczeniem i działaniem niegodnym profesjonalnego dziennikarstwa. Wynikające z takich uproszczeń nawoływanie do bojkotowania wyrobów koncernu jest wyrazem skrajnie subiektywnego traktowania opisywanego zagadnienia.

Samsung sponsoruje ruch olimpijski od 20 lat niezależnie od sytuacji politycznej na świecie, na którą koncern nie ma wpływu. Wyboru gospodarza igrzysk olimpijskich dokonuje suwerennie MKOl. Decyzja o przyznaniu Pekinowi organizacji igrzysk zapadła siedem lat temu i nie wywołała wówczas tak skrajnych reakcji redakcji "Gazety".

•  Ani MKOl, ani żaden sponsor ruchu olimpijskiego nie może być pociągany do odpowiedzialności za sytuację polityczną zarówno w tym, jak i żadnym innym regionie świata.

•  Wyrażamy jednocześnie głęboki żal wobec faktu, że sztafeta olimpijska, której jedynym i niezmiennym celem jest promowanie pokoju i międzyludzkiego porozumienia, nagle jest uznawana przez redakcję „Gazety” za działania polityczne, z którymi nie ma i nie powinna mieć nic wspólnego.

Duch olimpijski zawsze stał ponad podziałami politycznymi, a naszym nadrzędnym obowiązkiem jako sponsora jest szerzenie tej idei i dlatego będziemy oficjalnym sponsorem ruchu olimpijskiego także w następnych latach: podczas zimowych igrzysk w Vancouver w 2010 r., letnich igrzysk w Londynie w 2012 r. oraz zimowych igrzysk w 2014 r. i letnich igrzysk w 2016 r.

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

Brak komentarzy