http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Dalajlama superstar

Marta Strzelecka
2008-04-12, ostatnia aktualizacja 2008-04-11 19:00

Tybet widzi w nim króla i boga. Świat Zachodu kocha go tak samo jak gwiazdy, które go otaczają. Lider polityczny, głowa kościoła, ale też celebrity i przyjaciel hollywoodzkich aktorów. Dalajlama jest taki, jakiego chcemy go widzieć



Larry King nazwał go w CNN muzułmaninem. Sharon Stone twierdzi, że jest "najciężej pracującym człowiekiem w dziedzinie duchowości" i nazwała go "Panem proszę, proszę, proszę, pozwólcie mi wrócić do Chin". Miała na myśli Tybet.

Dalajlama pojawił się w reklamach Apple'a, redagował francuskiego "Vogue'a", jego głos można znaleźć w internetowych bibliotekach dzwonków telefonicznych....


pozostało 94% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów