http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

W imię brata

Monika Olejnik
2010-09-03, ostatnia aktualizacja 2010-09-02 16:47

W imię brata Jarosław Kaczyński jest w stanie zrobić wszystko.

Dojrzał do tego, żeby Polacy myśleli, iż to Lech Kaczyński był twórcą "Solidarności", a negocjatorzy z 1980 r. Tadeusz Mazowiecki i Bronisław Geremek chcieli skapitulować przed komunistami. W przemówieniu na zjeździe "S" Kaczyński obrażał ekspertów, nie wymieniając nazwisk. Teraz dowiadujemy się od Tadeusza Mazowieckiego, że prezes PiS powiedział mu, iż chodziło mu o Geremka. Te słowa Jarosława Kaczyńskiego nie wzbudziły zażenowania przewodniczącego "S" Janusza Śniadka.

Wręcz przeciwnie - we wtorek Śniadek powiedział, że historię należy zostawić historykom, a on sam nie wie, jak było. Po dwóch dniach dojrzał. Nie wiem, czy pod wpływem własnych przemyśleń, czy też urywały się telefony do siedziby "S" i oto wczoraj szef "S" skrytykował prezesa Kaczyńskiego.

Szkoda, że Jarosław Kaczyński nie ma w PiS takiej osoby jak Henryka Krzywonos, która potrafi wyjść i powiedzieć wszystkim prawdę w oczy, nie przejmując się gwizdami i sarkastycznym uśmiechem Jolanty Szczypińskiej.

W PiS wszyscy przyklaskują prezesowi, a gdy zdarzy się krytyka, to krytykowani wylatują. Jarosława Kaczyńskiego otacza więc dwór.

W 1994 r. Teresa Torańska w wywiadzie z prezesem Porozumienia Centrum powiedziała: - Jarek, ty jesteś jednym z najbardziej nielubianych polityków. A Kaczyński na to: - No i dobrze.

Kaczyński chętnie podpala. Do gaszenia się nie pali.

Monika Olejnik ("Kropka nad i" TVN, "Gość Radia Zet")

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 4 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    25 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':