http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Skąd ta złość na Owsiaka

Monika Olejnik
2012-01-13, ostatnia aktualizacja 2012-01-13 15:49

Marta Kaczyńska przyłączyła się do krytyków Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, zgadza się z Rafałem Ziemkiewiczem, bo przecież poleca jego komentarz w "Rzeczpospolitej" (9 stycznia), że WOŚP to propagandowy cyrk, który przypomina gierkowskie turnieje.

Monika Olejnik
fot. AG
Monika Olejnik
Nawet więcej, Ziemkiewicz posunął się do tego, że akcję Jurka Owsiaka przyrównuje do niemieckiej pomocy zimowej prowadzonej przez podległą NSDAP Narodowosocjalistyczną Ludową Opiekę Społeczną - jedyną uznaną przez Hitlera agencję dobroczynną w III Rzeszy.

Pani Marta Kaczyńska zapomina o tym, jak to jej rodzice przekazywali różne rzeczy na aukcje WOŚP, a to srebrny wizytownik z bursztynem, pobyt w prezydenckiej rezydencji w ośrodku w Wiśle, dzwoneczek, szkatułkę i inne przedmioty.

To mama Marty Kaczyńskiej pamiętała o Jurku Owsiaku. Państwo Kaczyńscy gościli w studiu u Jurka Owsiaka, kiedy Lech Kaczyński był prezydentem Warszawy. A Jarosław Kaczyński przekazał jako dar na licytację album z podpisami Grzegorza Napieralskiego, Bronisława Komorowskiego, Donalda Tuska i jego samego.

Co takiego zmieniło się przez te 20 lat w Jurku Owsiaku i Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy? Skąd ta zawiść i złość? On jest taki sam, tylko ci, którzy zbierali kiedyś pieniądze na ten szlachetny cel stali się starsi. Czy dzisiejsi 30-latkowie, którzy popierają prawicowych publicystów krytykujących Owsiaka, wstydzą się tego, że jako 10-latkowie mogli pomóc dzieciom? Skąd ta furia?

Zawsze można zostać w domu albo przejść obojętnie wobec dziecka, które wyciąga puszkę. Można wyłączyć telewizor, żeby nie oglądać tego "gierkowskiego turnieju". Można wrzucić na tacę, ale można też wrzucić do puszki Owsiaka, bo to jest puszka nas wszystkich.

Zapewne Rafał Ziemkiewicz zakazywał swoim dzieciom chodzenia po ulicy i żebrania dla innych z czerwonym serduszkiem. Zapewne pani Marta powie swoim dzieciom, że to jest zła akcja. I kiedy córeczki będą się chciały w nią włączyć, zakaże im tego.

Pamiętam, jak kiedyś Jerzy Owsiak powiedział w jednym z wywiadów, po słowach ojca Rydzyka, który obrażał Marię Kaczyńską: "Gdyby tak obrażono moją żonę, to najchętniej dałbym w ryj temu facetowi". Szkoda, że taki jeden dzień można psuć.

Owsiak nie ukrywa, ile zbiera pieniędzy, jego fundacja jest kontrolowana, można zajrzeć, ile przez te 20 lat zakupiono sprzętu dla małych pacjentów. Nigdy nie mówił, że jest konkurencją dla Caritasu. Swoim entuzjazmem zaraża, ale jak się okazuje, nie wszystkich.

Naprawdę wstyd, panie i panowie.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1
  • 1
  • 131 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    184 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':