http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Wszyscy chorzy

Monika Olejnik
2012-01-06, ostatnia aktualizacja 2012-01-06 18:52

Kto jest arogancki i brutalny - lekarze, aptekarze, premier czy minister zdrowia?

Monika Olejnik
fot. AG
Monika Olejnik
ZOBACZ TAKŻE
Wścieka mnie, kiedy słyszę szefa Naczelnej Rady Lekarskiej mówiącego, że będzie wypisywał recepty ze 100- proc. odpłatnością. Ciekawe, co powie przewlekle choremu czy też mamie małego dziecka.

Rzecznik praw pacjenta każe nam szukać ludzkiego aptekarza. A dlaczego aptekarz ma brać odpowiedzialność za lekarza, który nie chce mu zrefundować recepty? Dlaczego minister Arłukowicz wprowadził totalny bałagan? Po to, żeby przestraszyć lekarzy, żeby z łatwością nie wypisywali leków refundowanych. Mają patrzeć głęboko w oczy pacjenta i zastanawiać się, czy go stać na lek tańszy, czy droższy.

Zamieszanie wprowadza prezes Narodowego Fundusz Zdrowia, który mówi, że recepty z pieczątką "Refundacja do uznania przez NFZ" mają 100 proc. płatności. Pan minister twierdzi, że lekarzom nie popuści. Ci się obawiają kar finansowych za to, że źle wypiszą refundację. Mają decydować o tym, czy pacjent jest ubezpieczony, czy nie. A z kolei pacjent może napisać lekarzowi: Jestem ubezpieczony - i ten ma to honorować.

To wszystko nie trzyma się kupy. Premier niczym Ludwik Dorn straszy lekarzy konsekwencjami, jeżeli będą się zachowywali niegodnie. A czy godnie zachowuje się b. minister zdrowia Ewa Kopacz, która była dumą pana premiera, bo nie poddała się lobby farmaceutycznemu w sprawie szczepionek? Szkoda, że teraz zniknęła i zostawiła ministra Arłukowicza samego.

Ten jest lojalny. Nie dość, że broni ustawy, przeciwko której głosował. Broni również swojej poprzedniczki. Ta, skoro tak nabroiła, to powinna się teraz spotkać z lekarzami, aptekarzami i wesprzeć Arłukowicza. Ale oczywiście dużo wygodniejsze jest siedzenie w gabinecie marszałkowskim.

Szef Naczelnej Rady Lekarskiej twierdzi, że "pacjenci popierają opór lekarzy przeciwko powszechnemu draństwu", którym jest dla niego wprowadzanie ustawy refundacyjnej. A pacjenci trzymają sztamę z tymi nielicznymi, którzy są w tym sporze uczciwi i przyzwoici.

Panie Premierze, oszczędności są ważne, ale ważniejsze jest zdrowie pacjentów i potrzeba odwagi, żeby z głupich ustaw się wycofać.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1
  • 41 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    65 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':