Jak wyjaśnił Klich, pomoc ma polegać m.in. na pokryciu kosztów i zorganizowaniu pogrzebów, zasiłkach pogrzebowych, odprawach pośmiertnych i zapomogach. "Każda z rodzin dostanie też nagrody roczne, które przysługiwały ich mężom i ojcom, odszkodowanie oraz ekwiwalenty za niewykorzystany urlop" - zapewnił. Dodał, że uruchomione zostaną zapomogi w wysokości 15 tys. zł.
- Resort obrony opracował projekt przepisów wprowadzających system stypendialny dla dzieci żołnierzy poległych w trakcie zadań służbowych, trwają uzgodnienia międzyresortowe - mówił w czwartek minister obrony.
Klich zapowiedział, że stypendium miałoby wysokość podwójnego najniższego uposażenia rocznie. Dodał, że jeśli rodziny miałyby kłopoty z utrzymaniem przysługujących im kwater wojskowych, podejmie stosowne decyzje i rozważy możliwość pozostawienia rodzin dotkniętych tragedią w tych kwaterach.
Klich przyrównał ofiary katastrofy do legendarnych polskich pilotów Żwirki i Wigury, którzy we wrześniu 1932 r. zginęli w katastrofie w lesie pod Cierlickiem Górnym koło Cieszyna na Śląsku Cieszyńskim, na terenie Czech, na skutek oderwania się skrzydła ich samolotu. "To był kwiat polskiego lotnictwa, najlepsi z najlepszych. Wielka strata" - mówił minister obrony.