Bolą mnie nogi. Cholerne kolejki. W cholernych marketach. Cholerne kasjerki. Krowy na kasach. Stoisz w kolejce w jednej z restauracji, należącej do największych fast foodów na świecie. Przed tobą kasjerzy uwijają się jak małe mróweczki. Ty tego nie widzisz. Już jesteś zły. Bo czekasz. I to, że ten kasjer jest dziesiątą godzinę na nogach, że jest zmęczony i rozumie twoją frustrację - to cię nie obchodzi. Bo dałeś 3 zł za kanapkę i wydaje ci się, że posiadłeś kasjera na własność. Że możesz go zjechać z góry na dół, bo ciężki miałeś dzień. Dzisiaj stawiam przed tobą lustro, drogi konsumencie. Bo nie mam prawa powiedzieć ci tego w twarz. Bo muszę uśmiechać się do ciebie jak kretynka. Mam dość. Jestem zmęczona. Jestem człowiekiem. Jestem cholerną krową na cholernej kasie.
Źródło: Wysokie Obcasy