http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Głos samca w sprawie urlopów, tfu... tacierzyńskich

W.Foltynowicz
2008-07-17, ostatnia aktualizacja 2008-07-18 17:59

Lubię gazetę, bo jest najlepsza na rynku prasowym, ale w sprawach równouprawnienia płci zasadniczo przesadzacie. Głównym "przesadzającym" jest red. Piotr Pacewicz, który tak zacięcie walczy o zniesienie dwupłciowości w naszym ludzkim gatunku, jakby sprzymierzył się z siłami dążącymi do zmiany naturalnej drogi ludzkiego rozmnażania się.

I bez Pana Pacewicza ewolucja ludzkości raźnie dąży do samounicestwienia się, więc po co to przyśpieszać? Wprowadzanie bałaganu obyczajowego i kulturowego w imię przeintelektualizowanej teorii równości płci jest biologicznie bezpodstawne, bo praw natury nie warto zmieniać, gdyż wszystkie takie próby kończą się dla ludzkości zawsze opłakanie. Co prawda różne dziwactwa trafiają się w naturze (np. dwugłowe cielęta), ale to nie jest argument na uznawanie takich dziwów za godną upowszechnienia ewolucję. Prześmiewczy felietonik "Poranek oświeconych samców" ("GW" z 12/13 lipca), to nawoływanie właśnie o upowszechnianie takich przyrodniczych dziwactw.

Racja jest po stronie tych, którzy ironicznie zauważają, że mężczyzna nie wykarmi niemowlaka własną piersią. Co Pan ma przeciw samcom (a może i samicom?), skoro te płcie tak pięknie do siebie pasują i wbrew sugestiom "wolnomularzy" nad wyraz dobrze im ze sobą. To dzięki nim rozmnaża się nasz gatunek (choć coraz marniej). Wiem, że walczy Pan z zapałem godnym lepszej sprawy o legalizację małżeństw jednopłciowych (która to idea jest jednym z powodów spadku przyrostu naturalnego), które jako żywo są odpowiednikiem przyrodniczego fenomenu dwugłowych cieląt. Przeintelektualizowani wiecownicy lewackich "marszów równości" na pewno nazwą mój głos "homofonią" (intelektualiści są od wymyślania nazw), choć ich przeciwnicy nie odwdzięczają się im określeniami, np. "bdellofobią" (?) (patrz GW z 12/13 stycznia "80 milionów lat bez seksu").

Ciekawe, jak odpowiedzą panu red. Jacek Żakowski i jego goście z TOK FM ? Liczę, że zrobią to inteligentnie i dosadnie!

Tu możesz przeczytać co odpowiedział jeden z gości rozmowy w TOK FM Roman Kurkowski

  • 6 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':