http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Noc z doradcą pogrąża ministra Hague

Jacek Pawlicki
2010-09-03, ostatnia aktualizacja 2010-09-02 16:10

Plotki, że szef MSZ romansuje z młodym doradcą, wpędziły brytyjski rząd w kryzys, a ministra zmusiły do publicznej wiwisekcji swego małżeństwa

Szef brytyjskiej dyplomacji William Hague
Fot. AP/Kirsty Wigglesworth
Szef brytyjskiej dyplomacji William Hague
SERWISY
Bohaterem rozkręcającej się afery jest William Hague, minister spraw zagranicznych i szef Partii Konserwatywnej w latach 1997-2001. Po premierze Davidzie Cameronie i wicepremierze Nicku Cleggu to trzecia osoba w rządzie. No i numer dwa w szeregach torysów.

Jeden ze znanych blogów politycznych Guido Fawks pisany przez doświadczonych dziennikarzy zadał kilka niewygodnych dla Hague'a pytań związanych z 25-letnim doradcą Christopherem Meyersem. Poszło o zdjęcia opublikowane wcześniej przez jeden z tabloidów sugerujących, że Hague'a i Meyersa łączy coś więcej niż sprawy zawodowe.

Potem pojawiła się informacja, że minister i doradca spędzili noc w pokoju hotelowym. W internecie zaczęło huczeć, że minister jest gejem. Potem już nie tylko tabloidy i plotkarskie blogi, ale także poważne media pytały, dlaczego młody absolwent historii z mało znanego uniwersytetu został ważnym doradcą ważnego ministra.

W środę Meyers zrezygnował, a Hague zaprzeczył stanowczo, że z doradcą cokolwiek go łączy. Przyznał, że w czasie kampanii wyborczej spędził z nim kilka nocy w jednym pokoju hotelowym, i przekonywał, że nigdy by nie dopuścił do takiej sytuacji, gdyby pomyślał wcześniej, iż noce spędzone z doradcą mogą być zrozumiane opacznie.

Ponieważ media nie umilkły, spin doktorzy ministra skłonili go do niespotykanej jak na brytyjskie standardy szczerości w sprawie małżeństwa. Hague opublikował oświadczenie, w którym podał fakty dotyczące swego małżeństwa z 42-letnią Ffion Jenkins. Ujawnił, że wielokrotnie starali się o dziecko, ale za każdym razem żona poroniła.

W czwartek ministra poparł premier David Cameron. A w tabloidach zaroiło się od historii o nieszczęśliwych przypadkach Williama i Ffion. Sprzyjający konserwatystom "Daily Telegraph" poświęcił małżeństwu Hague'a odrębny artykuł, a lewicowy "Guardian" zauważył, że rozpaczliwa strategia obrony Hague'a nie podobała się wszystkim w rządzie i Partii Konserwatywnej.

Energiczna debata toczy się w blogach. Konserwatywny bloger Ian Dale zarzucił blogowi Guido Fawks, że sięgnął bruku, ale inny konserwatysta John Redood napisał, że minister źle ocenił swego doradcę. Dziennik "Daily Mail" cytował zaś jednego ważnego, choć anonimowego torysa, który mówi, że Hague powinien był bardziej uważać, bo jeśliby media przyłapały jakiegoś innego ministra na spędzeniu kilku nocy w hotelowym pokoju z urodziwą doradczynią, to rozpętałoby się piekło.

Spekulacje wokół rzekomego homoseksualizmu szefa MSZ rozbudziły tak wielkie emocje w kraju, w którym geje i lesbijki na wpływowych stanowiskach od lat nie muszą ukrywać swej orientacji. Premier Cameron zabiega o przychylność społeczności gejowskiej, a ludzi o odmiennej orientacji nie brakuje na szczytach jego partii. Niedawno minister odpowiedzialny za więziennictwo Crispin Blunt ujawnił, że jest gejem, i opuścił żonę.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':