Foreign Office dołączyło pełen kpin dokument "Idealna wizyta" do materiałów rozdanych brytyjskim urzędnikom, którzy są zaangażowani w przygotowania do wrześniowej podróży
papieża do Wlk. Brytanii. Choć dowcipy miały nie wyjść poza ten wąski krąg, to brytyjskie media ujawniły je przedwczoraj, co zmusiło "osłupiałego" szefa dyplomacji Davida Millibanda do przeprosin za głupie żarty swych podwładnych oraz do odsunięcia jednego z ich autorów od przygotowań do papieskiej podróży.
Zespół młodych brytyjskich dyplomatów, którym powierzono wymyślenie sposobów na złagodzenie fatalnego wizerunku Benedykta XVI w wielu brytyjskich mediach, żartobliwie zaproponował też, aby papież m.in. pobłogosławił małżeństwo gejowskie, przeprosił za wspieranie Hiszpanów w wojnach w Wlk. Brytanią w XVI w., zaśpiewał z królową Elżbietą II na koncercie charytatywnym oraz zdymisjonował biskupów odpowiedzialnych za tuszowanie skandali pedofilskich. - To bardzo kiepskie dowcipy. I tak trzeba je potraktować bez przykładania zbytniej wagi do tego zamieszania - przekonywał wczoraj Jack Valero z brytyjskiej organizacji katolickiej Catholic Voices.
Wprawdzie brytyjscy dowcipnisie nie poprawili atmosfery przygotowań do papieskiej podróży, to afera wokół ich żartów raczej nie przełoży się na żaden kryzys dyplomatyczny w relacjach z Watykanem. Natomiast brytyjscy komentatorzy twierdzą, że ujawnione kpiny mogą mieć pewien wpływ na stosunki wewnętrzne w Wlk. Brytanii, bo unaoczniają mniejszości katolickiej, że ich religijny przywódca nie zawsze jest traktowany całkiem serio w kręgach rządowych, mimo że na katolicyzm przeszedł przed kilku laty były premier Tony Blair.
Nad wrześniową podróżą Benedykta XVI do Wlk. Brytanii od dawna zbierają się ciemne chmury - część anglikańskich biskupów jest bardzo niezadowolona z ułatwień wprowadzonych niedawno przez papieża dla anglikanów chcących przejść na katolicyzm (pojawia się zarzut "przeciągania" wiernych).
Choć rzecznicy anglikańsko-katolickiego dialogu ekumenicznego starali się od wielu lat podkreślać to, co łączy oba Kościoły, to Watykan za pontyfikatu Benedykta XVI silnie podkreśla, że nie wolno - w imię wyidealizowanego braterstwa - przemilczać różnic. Katoliccy hierarchowie głośno obwieszczają zatem swoją krytykę wobec wyświęcania kobiet przez anglikanów czy też wobec pozytywnego stosunku wielu anglikańskich biskupów wobec związków gejowskich.
Wizytę papieża chcą wykorzystać radykalni antyklerykałowie na Wyspach, którzy chcą wręczyć Benedyktowi XVI pozew sądowy w "sprawie tuszowania afer pedofilskich", które nie ominęły brytyjskiego Kościoła katolickiego.
Na Wyspy Brytyjskie podróżował już
Jan Paweł II w 1982 r. Jego na wpół oficjalną wizytę wymusiła ówczesna wojna o Falklandy - papież naprędce pojechał do Anglii, aby jego późniejsza - długo planowana - wizyta w Argentynie nie została odebrana jako opowiedzenie się po którejś ze stron konfliktu.