Zalecenie to zawarto w dokumencie "Fair wobec wszystkich". Zawiera on wytyczne dotyczące tego, jak rozmawiać z pacjentami, by nie używać wyrażeń homofobicznych. Za takie zostały uznane m.in. słowa "mama" i "tata", które - jak zalecono w dokumencie - powinno się zastępować terminami "opiekunowie", "strażnicy", a w ostateczności - "rodzice".
Zamiast "małżeństwo", "żona" czy "mąż" powinno się mówić "partnerzy", "bliscy przyjaciele", "bliscy". "Pozwoli to pacjentom samodzielnie zdecydować, kto jest dla nich ważny" - napisano w dokumencie.
Zalecono też zaopatrzenie szpitali w czasopisma i plakaty przedstawiające inny niż heteroseksualny model rodziny. Pracownicy służby zdrowia mają również przejść odpowiednie szkolenia.
Ekspert: To łamanie praw dziecka
- Środowiska homoseksualne same się ośmieszają - powiedziała "Rzeczpospolitej" znana brytyjska specjalistka od spraw rodziny Lynette Burrows. Jak dodała, "to przecież wyjątkowo drastyczne łamanie praw dziecka".
- Chcemy w ten sposób skłonić naszych pracowników do większej wrażliwości i otwartości na homoseksualistów - powiedziała z kolei rzeczniczka szkockiej służby zdrowia.