http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Argentyna i Wielka Brytania oskarżają się nawzajem o kolonializm

jap
2012-01-19, ostatnia aktualizacja 2012-01-19 09:16

30 lat po wojnie o Falklandy, w której zginęło 907 osób na linii Londyn Buenos Aires rośnie napięcie

falklandy
Shutterstock
falklandy
ZOBACZ TAKŻE
Rząd Argentyny zareagował z oburzeniem na niedawną wypowiedź szefa brytyjskiego rządu Davida Camerona. Zarzucił on Argentynie, że wciąż wykazuje zapędy kolonialne wobec mieszkańców spornego archipelagu Wysp Falklandzkich, które Argentyńczycy nazywają Malwinami.

Chodzi o niedawną wypowiedź Camerona z Izby Gmin. - Popieramy prawo mieszkańców Wysp Falklandzkich do samostanowienia. A to, co mówią Argentyńczycy - moim zdaniem - brzmi jak kolonializm. Bo ci ludzie chcą pozostać Brytyjczykami, a Argentyńczycy chcieliby od nich czego innego - tłumaczył w parlamencie brytyjski premier.

Takie stawianie sprawy zirytowało szef argentyńskiego MSZ Hectora Timermana. Przyznał on, że Wielka Brytania mówi o kolonializmie, choć sama jest jego synonimem. Jego zdaniem "upadłe imperium" brytyjskie próbuje na nowo pisać historię.

W kwietniu 1982 roku Argentyńczycy zajęli należący do Brytyjczyków archipelag falklandzki na Atlantyku. Kilka tygodni później wylądowali tam żołnierze brytyjscy, którzy do czerwca przejęli kontrolę nad wyspami. W walkach zginęło 649 Argentyńczyków i 255 Brytyjczyków. Dzięki wojnie o Falklandy znacząco wzrosła popularność ówczesnej premier brytyjskiej Margaret Thacher, co zapewniło jej w końcu reelekcję.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':