http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Gazeta Wyborcza >  Świat >  Wenezuela

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum Gazeta Wyborcza - Świat RSS

Wenezuela czeka na wybory

Tomasz Surdel, Caracas
2006-12-02, ostatnia aktualizacja 2006-12-01 19:13

Tłumy ludzi w sklepach z coraz bardziej pustymi półkami, wojsko w strategicznych punktach miast - Wenezuela nerwowo przygotowuje się do niedzielnych wyborów prezydenckich

Prezydent Wenezueli, Hugo Chavez
Fot. Gregorio Marrero / AP
Prezydent Wenezueli, Hugo Chavez
ZOBACZ TAKŻE
Obecny szef państwa Hugo Chavez zetrze się w tych wyborach z Manuelem Rosalesem, kandydatem aż 42 opozycyjnych partii.

Przedwyborcze napięcie w Wenezueli rośnie. Niektórzy opozycjoniści straszą, że rząd przygotowuje masową manipulację, na co prezydent Chavez odpowiada, że to opozycja ściąga do kraju zbrojnych najemników gotowych wzniecić rewolucję. Najemników opłacanych oczywiście przez Imperium Szatana, czyli USA.

I taka była cała wenezuelska kampania wyborcza. Żadnego dialogu, tylko wzajemne oskarżenia. Walczący o reelekcję prezydent Chavez nie zgodził się nawet na telewizyjną debatę z rywalem.

Zresztą Chavez jest przekonany, że i tak wygra niedzielne wybory. "10 milionów!" - to podstawowe hasło jego kampanii. 10 milionów to liczba głosów, które chce zdobyć, co przy 12 milionach uprawnionych do głosowania jest celem ambitnym.

- Gdy kontroluje się centralną komisję wyborczą, można sobie takie cele stawiać. Ba, można nawet oczekiwać 100-proc. poparcia - tłumaczy w rozmowie z "Gazetą" Leopoldo Lopez, burmistrz jednej z dzielnic Caracas i zwolennik kandydata opozycji.

Manuel Rosales to bardzo popularny gubernator najbogatszego stanu Zulia, ropnego zagłębia Wenezueli i bastionu opozycji. On także jest lewicowcem, ale jak sam mówi: - W przeciwieństwie do Chaveza jestem także, a może przede wszystkim, demokratą.

Opozycja zarzuca obecnemu prezydentowi dyktatorskie zapędy. Rzeczywiście nie kryje on zamiaru pozostania przy władzy do 2021 roku. Tyle czasu bowiem trzeba - mówi Chavez - by wprowadzić w Wenezueli socjalizm XXI wieku. Zarzuty o dyktatorstwo jednak zdecydowanie odpiera: - A czy w Anglii jest czasowe ograniczenie dla premiera?

- Jeśli Wenezuelczycy powierzą mi władzę na taki okres, gotów jestem podjąć się tego zadania - powtarza. I dziwi się, że za granicą jego osoba wzbudza aż takie zainteresowanie: - Ja nie istnieję. Ci, którzy na mnie głosują, głosują na siebie, ja jestem nimi.

Zresztą przeczytać to można na niemal każdym rogu ulicy w Caracas: "Z Chavezem rządzimy wszyscy". Ludzie Chaveza nie komentują jednak tego, że w minioną sobotę na ulicach Caracas w marszu poparcia dla kandydata opozycji wzięło udział półtora miliona ludzi. Była to największa manifestacja w historii Wenezueli.

Oficjalne sondaże dają Chavezowi kilkunastoprocentowe prowadzenie nad Rosalesem. Jednak socjologowie zgodnie twierdzą, że w Wenezueli trudno wierzyć w sondaże. Ludzie boją się mówić o swych preferencjach, boją się też zgodnie z nimi głosować. Istnieją bowiem podejrzenia, że elektroniczne urny pomagają tworzyć listy przeciwników Chaveza.

- Chavez podzielił Wenezuelę na swoich, czyli zwolenników rewolucji, oraz jej wrogów. Owoce rewolucji są zarezerwowane wyłącznie dla swoich - tłumaczy nam Alvarez Paz, szef opozycyjnej partii Alianza Popular.

Władza specjalnie się z tym partyjnym nepotyzmem nie kryje. Rafael Ramirez, minister energetyki i szef państwowego giganta petrochemicznego PDVSA, otwarcie ostrzegł podwładnych: - Zrobimy, co możemy, aby wygrał Chavez. Ci, którym się to nie podoba, powinni ustąpić swe stanowisko rewolucjoniście!

Wyborcze hasło Rosalesa brzmi: "Odważcie się". Na razie Wenezuelczycy masowo wykupują żywność.

ŹRÓDŁO:


Źródło: Gazeta Wyborcza

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

Gazeta Wyborcza
Newsletter

Nie przegapisz żadnej wiadomości. Zamów codzienny newsletter z najnowszymi informacjami Gazety Wyborczej Zobacz przykład