http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Jak ukraiński milicjant powinien pić wódkę

gal
2011-01-10, ostatnia aktualizacja 2011-01-09 16:08

"Wódka nie dodaje ani nie odbiera rozumu, ona sprawdza, czy ma się rozum" - tak rozpoczyna swój poradnik dla milicjantów generał Wasylij Birjukow, szef Krymskiego Instytutu Prawa w Odessie.

SERWISY
Wydany w niewielkim nakładzie poradnik "Funkcje etyki zawodowej w określonych sytuacjach działań operacyjno-śledczych związanych z używaniem alkoholu" ma pomóc ukraińskim milicjantom przetrwać sytuacje, w których zmuszeni są do picia alkoholu. Praca Birjukowa jest w dużej mierze streszczeniem noszącej taki sam tytuł książki dr. Jurija Irchina z 2008 r.

Oba poradniki szczegółowo wyjaśniają, jak pić, aby nie stracić przytomności w czasie zakrapianego spotkania i nie wyjawić służbowych tajemnic. Jedną z głównych reguł jest zażycie przed "operacją" kilkunastu tabletek aktywnego węgla i witaminy B1.

Do najważniejszych zasad funkcjonariusza milicji na służbie autorzy podręczników zaliczają wierność klasycznej, wysoko gatunkowej wódce i zrezygnowanie z kolorowych alkoholi.

Irchin rozstrzyga również dylemat "jeść czy nie jeść" i dzieli zakąski na dopuszczalne i na te, których należy unikać. Milicjant powinien więc zakąszać gotowanymi ziemniakami, marynowanymi grzybami i kapustą. Do zakąsek sprzyjających wyjawieniu tajemnicy śledztwa należą zaś ryby, żółty ser i mięso.

Poradniki uczą również, jak leczyć kaca i jak szybko wytrzeźwieć. "Od czego zachorowałeś, tym się lecz" - radzi Birjukow. Metody walki z kacem autor wylicza w porządku od najsłabszych, do których należy picie niegazowanej wody mineralnej czy solidne śniadanie, do najskuteczniejszych - takich jak zjedzenie na czczo tabliczki gorzkiej czekolady. Najmocniejszym środkiem do błyskawicznego wytrzeźwienia jest według generała szklanka wody zmieszanej z 10-proc. roztworem amoniaku. Jednak sposób ten powinien być stosowany przez funkcjonariuszy jedynie w skrajnych przypadkach.

Oprócz praktycznych porad książka Birjukowa zawiera "Słowniczek alkoholowy", w którym autor szczegółowo opisuje znaczenie takich słów jak np. "chlać".

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    123 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':