Wydany w niewielkim nakładzie poradnik "Funkcje etyki zawodowej w określonych sytuacjach działań operacyjno-śledczych związanych z używaniem alkoholu" ma pomóc ukraińskim milicjantom przetrwać sytuacje, w których zmuszeni są do picia alkoholu. Praca Birjukowa jest w dużej mierze streszczeniem noszącej taki sam tytuł książki dr. Jurija Irchina z 2008 r.
Oba poradniki szczegółowo wyjaśniają, jak pić, aby nie stracić przytomności w czasie zakrapianego spotkania i nie wyjawić służbowych tajemnic. Jedną z głównych reguł jest zażycie przed "operacją" kilkunastu tabletek aktywnego węgla i witaminy B1.
Do najważniejszych zasad funkcjonariusza milicji na służbie autorzy podręczników zaliczają wierność klasycznej, wysoko gatunkowej wódce i zrezygnowanie z kolorowych alkoholi.
Irchin rozstrzyga również dylemat "jeść czy nie jeść" i dzieli zakąski na dopuszczalne i na te, których należy unikać. Milicjant powinien więc zakąszać gotowanymi ziemniakami, marynowanymi grzybami i kapustą. Do zakąsek sprzyjających wyjawieniu tajemnicy śledztwa należą zaś ryby, żółty ser i mięso.
Poradniki uczą również, jak leczyć kaca i jak szybko wytrzeźwieć. "Od czego zachorowałeś, tym się lecz" - radzi Birjukow. Metody walki z kacem autor wylicza w porządku od najsłabszych, do których należy picie niegazowanej wody mineralnej czy solidne
śniadanie, do najskuteczniejszych - takich jak zjedzenie na czczo tabliczki gorzkiej czekolady. Najmocniejszym środkiem do błyskawicznego wytrzeźwienia jest według generała szklanka wody zmieszanej z 10-proc. roztworem amoniaku. Jednak sposób ten powinien być stosowany przez funkcjonariuszy jedynie w skrajnych przypadkach.
Oprócz praktycznych porad książka Birjukowa zawiera "Słowniczek alkoholowy", w którym autor szczegółowo opisuje znaczenie takich słów jak np. "chlać".