http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Anna Herman: Urazu do Polski nie mamy

Rozmawiał Mariusz Zawadzki
2010-02-09, ostatnia aktualizacja 2010-02-09 00:01

Za pięć lat i wy, i zachodnie gazety napiszecie, że Wiktor Janukowycz nie jest ani złem, ani mniejszym złem, lecz dobrem - mówi "Gazecie" jedna z najbliższych współpracowniczek nowego prezydenta Ukrainy

ZOBACZ TAKŻE
Rozmowa z Anną Herman, wiceprzewodniczącą Partii Regionów

Mariusz Zawadzki: Zapowiadaliście w czasie kampanii wyborczej, że bojownicy z Polski przyjadą walczyć o prezydenturę Julii Tymoszenko. Jakoś ich nie było widać.

Anna Herman: Super, bardzo się z tego cieszymy. Kiedy mówiłam o tym kilka dni temu, zastrzegałam, że to niesprawdzone doniesienia.

Na dodatek ustępujący prezydent Wiktor Juszczenko ogłosił bohaterem narodowym przywódcę UPA Stepana Banderę. Z tym akurat nie macie nic wspólnego, ale musi pani przyznać, że kampania wyborcza nie poprawiła relacji z Polską.

Nie poprawiła, ale ciągle nie są to stosunki złe złe i my je poprawimy. Wie pan, kto w niedzielę wieczorem pierwszy pogratulował Janukowyczowi? Delegacja polskich parlamentarzystów.

Na razie jednak wiele osób w Polsce i na Zachodzie postrzega Janukowycza jako negatywnego bohatera pomarańczowej rewolucji.

Niektóre media, w tym, niestety, "Gazeta", nie pisały o Janukowyczu obiektywnie. Pięć lat temu uważaliście, że Janukowycz to absolutne zło. Dzisiaj niektóre zachodnie gazety piszą już, że to mniejsze zło niż Tymoszenko. Po pięciu latach prezydentury napiszą, że jest nie mniejszym złem, lecz dobrem.

Sześć lat temu Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski mediowali podczas pomarańczowej rewolucji i to również dzięki nim powtórzono wybory, w których Janukowycz przegrał. Macie uraz do Polski?

Absolutnie, żadnego urazu nie ma. Rodzina Janukowycza ma polskie korzenie, więc jak może się obrażać na Polskę? To, co było w 2004 r., minęło. W polityce międzynarodowej będziemy starali się zachować dobre relacje ze wszystkimi sąsiadami, w tym z Polską.

Ale Janukowycz mówi, że priorytetem będą dobre relacje z Rosją.

Czy naprawdę nie macie uszu?! Przecież w każdym wywiadzie mówimy, że naszym priorytetem jest integracja z Europą! Na to nie zwracacie uwagi. Ale jak tylko Janukowycz wspomina, że ważne są również relacje z Rosją, to od razu podnosicie raban.

Nie ulegajcie stereotypom! Nie ma nic złego w tym, że będziemy mieli dobre relacje z Rosją. Odwrotne, dla Europy byłoby dobrze, gdyby Ukraina stała się pomostem między Wschodem a Zachodem. To jest pomysł Janukowycza na politykę zagraniczną.

A co z NATO, do którego chciał wprowadzić Ukrainę prezydent Juszczenko?

Badania opinii publicznej wskazują, że Ukraińcy są przeciwni wstępowaniu do jakichkolwiek sojuszy wojskowych. Zamierzamy uszanować ich wolę.

A jaki jest pomysł na politykę wewnętrzną? Wasza wygrana jest minimalna, kraj jest podzielony na dwie połowy - dokładnie tak samo jak pięć lat temu. Jak przezwyciężycie ten podział?

Potrzebna jest polityczna idea, która zjednoczy obie połówki. I Wiktor Janukowycz znalazł taką ideę, a nawet dwie. Pierwsza to poprawa warunków życia dla wszystkich Ukraińców, tych ze wschodu i z zachodu.

Druga idea to regionalizacja. Każdy region kraju ma swoje tradycje, swoje wartości i zamierzamy je szanować. Janukowycz nie będzie pouczał lwowian, pod jakie pomniki mają zanosić kwiaty.

Podoba im się Bandera - proszę bardzo, niech stawiają mu pomniki. Ale u siebie. Prezydent Janukowycz nie będzie narzucał całemu krajowi bohaterów, jak to zrobił Juszczenko [na wschodzie Ukrainy Bandera, który dla sowieckiej propagandy był niemal diabłem, uważany jest za zbrodniarza].

Damy regionom większe prawa, nie tylko polityczne, ale i ekonomiczne. 60 proc. pieniędzy z podatków powinno zostawać w regionach. No i kwestia języka. Jeśli mieszkasz we Lwowie i chcesz mówić w urzędzie po ukraińsku, niech urzędnik rozmawia z tobą po ukraińsku. Ale jeśli jesteś z Doniecka i uważasz, że twoją mową ojczysta jest rosyjski, niech urzędnik rozmawia z tobą po rosyjsku. Teraz zgodnie z prawem jest to zakazane. Nie trzeba wpisywać w konstytucji rosyjskiego jako drugiego języka urzędowego, kwestię tę ureguluje reforma samorządowa.

Zanim zaczniecie reformy, Julia Tymoszenko może zaskarżyć wyniki wyborów w sądzie.

Wiem z dobrych źródeł, że w jej sztabie trwa właśnie dyskusja. Jedni mówią, że trzeba się pogodzić z wynikiem i przejść do opozycji, inni chcą się procesować i wyciągać ludzi na ulicę. Zobaczymy, która koncepcja przeważy. My znamy już pozytywną opinię międzynarodowych obserwatorów. Świat uznał, że wybory były demokratyczne. Tymoszenko może trochę pokrzyczeć, ale zapewne na tym się skończy.

Sami daliście jej argumenty, np. zmieniając ordynację wyborczą między pierwszą a drugą turą.

Gdybyśmy nie zmienili ordynacji, to ona zerwałaby wybory na wschodzie Ukrainy, odwołując swoich ludzi z komisji wyborczych.

Ale zmieniając ordynację, daliście jej pretekst do podważania wyborów.

Oj, znalazłaby sobie jakiś inny pretekst! Musieliśmy mieć pewność, że wybory się odbędą. Zmiana ordynacji to był ruch obronny.

Sztab Tymoszenko twierdzi, że lojalne wam lokalne władze na wschodzie kraju zorganizowały autobusy, którymi dowoziły ludzi do lokali wyborczych.

A wie pan, jak działa u nas komunikacja miejska? Puściliśmy dodatkowe autobusy, żeby ludzie nie marzli. Nikt nikogo do autobusu nie wciągał. Jeśli ktoś chciał, np. ludzie starsi, słabsi, emeryci, mógł nim podjechać. Co w tym złego?

W tych autobusach jeździli wyborcy Janukowycza, bo oni tam stanowią przytłaczającą większość. We Lwowie, który popiera Tymoszenko, dodatkowych autobusów nie było.

I co ja na to poradzę? Trzeba pytać Tymoszenko i jej sztab, dlaczego nie zorganizowali autobusów we Lwowie... Pewnie myśleli, że nie trzeba, bo tam są tramwaje. A w Doniecku nie ma, to dodaliśmy autobusy, żeby ułatwić ludziom głosowanie. Koniec, kropka.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 14 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    37 głosów