http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Rodzina Tymoszenko ucieka z Ukrainy

Wacław Radziwinowicz, rim
2012-01-06, ostatnia aktualizacja 2012-01-06 23:05

Była premier Ukrainy Julia Tymoszenko z córką Jewhenią i mężem Ołeksandrem przed sądem w Kijowie. Zdjęcie z 30 września 2011 r.
Była premier Ukrainy Julia Tymoszenko z córką Jewhenią i mężem Ołeksandrem przed sądem w Kijowie. Zdjęcie z 30 września 2011 r.
Fot. Olexander Prokopenk AP

Mąż uwięzionej byłej premier Ukrainy Ołeksandr Tymoszenko poprosił o azyl w Czechach, a rząd w Pradze się zgodził

Córka Julii Tymoszenko Jewhenia i adwokat Serhij Własenko, 14 grudnia 2011, Kijów
Fot. Sergei Chuzavkov AP
Córka Julii Tymoszenko Jewhenia i adwokat Serhij Własenko, 14 grudnia 2011...
Była premier Ukrainy Julia Tymoszenko podczas rozprawy sądowej
Fot. Sergei Chuzavkov AP
Była premier Ukrainy Julia Tymoszenko podczas rozprawy sądowej
51-letni Ołeksandr Tymoszenko już od kilku tygodni znajduje się w Czechach, gdzie jest współwłaścicielem firmy handlowej International Industries Projects. O azyl zaś, jak twierdzi czeska gazeta "Pravo", miał wystąpić jeszcze w grudniu.

"Nie mogąc inaczej złamać przywódczyni partii Batkiwszczyna, reżim bezprawnie wznowił dochodzenia kryminalne sprzed 15 lat, by zagrozić członkom jej rodziny. Decyzja o szukaniu azylu politycznego jest uzasadniona dążeniem do odebrania reżimowi dodatkowych narzędzi w wywieraniu nacisku na uwięzioną przywódczynię Batkiwszczyny" - oświadczyła partia Julii Tymoszenko.

W ojczyźnie Ołeksandr Tymoszenko nie jest na razie podejrzanym w żadnym z dziesięciu dochodzeń karnych i podatkowych, które władze prowadzą przeciw skazanej już na siedem lat więzienia przywódczyni opozycji. Śledztwa dotyczą jednak m.in. rzekomych nadużyć w latach 90. XX w. w firmie Zjednoczone Systemy Energetyczne Ukrainy, której Ołeksandr Tymoszenko był współwłaścicielem. Prokuratura mogłaby więc bez trudu wymyślić pretekst do aresztowania także i jego, choć na Ukrainie tajemnicą poliszynela jest to, że od lat małżeństwo Julii i Ołeksandra istnieje tylko na papierze. Małżonkowie jednak zawsze nawzajem się wspierają.

Szef czeskiego MSW Jan Kubice na piątkowej konferencji prasowej poinformował, że resort przychylił się już do prośby Ołeksandra Tymoszenki. Jak donosiły czeskie media, zaskoczony był tym minister dyplomacji Karl Schwarzenberg, który tłumaczył kolegom z rządu, że mąż Tymoszenko nie jest politykiem, a przyznanie mu azylu skomplikuje relacje z Kijowem. Sam Schwarzenberg publicznie podkreślał, że nikt wcześniej nie poinformował go o wniosku Tymoszenko.

W stolicy Ukrainy wciąż mieszka 31-letnia córka byłej premier Jewhenia, od kilku lat żona brytyjskiego rockmana Seana Carra. Jest jedynaczką.

Julia Tymoszenko została skazana w październiku zeszłego roku na siedem lat więzienia i grzywnę w wysokości ok. 190 mln dol. za podpisanie w styczniu 2009 r. rzekomo niekorzystnego dla Ukrainy kontraktu na dostawy rosyjskiego gazu. 30 stycznia Julia Tymoszenko została przewieziona z aresztu w Kijowie do więzienia dla kobiet w Charkowie. Wciąż narzeka na bóle kręgosłupa, które praktycznie uniemożliwiają jej chodzenie. W celi cały czas nagrywana jest kamerą, a światło nie gaśnie nawet w nocy, co - zdaniem rodziny i adwokata byłej premier - jest dodatkową torturą.

Ponad setka zwolenników Tymoszenko zebrała się w czwartek pod więzieniem, skandując: "Wypuśćcie Julię" i "Precz z władzą". Rozbili też kilka namiotów, ale władze je usunęły i rozpoczęły w tym miejscu remont, bo ponoć pękła przebiegająca tamtędy rura kanalizacyjna.

USA i UE uznają wyrok na przywódczynie opozycji za polityczną zemstę obecnych władz na czele z prezydentem Wiktorem Janukowyczem. Od "pozytywnego rozwiązania" sprawy Tymoszenko Bruksela uzależniła podpisanie umowy stowarzyszeniowej z Kijowem.

Rozmowa z Ołeksandrem Suszką z Instytutu Współpracy Euroatlantyckiej w Kijowie

Wacław Radziwinowicz: Dlaczego mąż Tymoszenko zdecydował się na tak desperacki krok?

Ołeksandr Suszko, Instytut Współpracy Euroatlantyckiej w Kijowie: Mniej więcej połowa Ukraińców, którzy szukają azylu w Europie, prosi o schronienie właśnie w Czechach. Panuje bowiem przekonanie, że tam odnoszą się do nas z większym zrozumieniem niż gdzie indziej. W krajach UE azyl otrzymuje mniej więcej co dziesiąty Ukrainiec, w Czechach ten procent jest wyższy.

Myślę, że Ołeksandra Tymoszenkę ośmielił przykład byłego ministra w rządzie jego żony Bohdana Danyłyszyna, który jest ścigany listem gończym od czasu objęcia władzy przez prezydenta Janukowycza. W przypadku Danyłyszyna Praga nie ulękła się retorsji i pogorszenia stosunków z Kijowem.

Czy Tymoszence rzeczywiście grozi na Ukrainie niebezpieczeństwo?

- W każdej chwili mógł być pod byle jakim pretekstem aresztowany w związku z badaną teraz przez prokuraturę sprawą rzekomych nadużyć w firmie Zjednoczone Systemy Energetyczne Ukrainy, którą kierował razem z żoną. Ta sprawa była już wprawdzie dawno temu zamknięta, ale to nie wyklucza ewentualnych aresztów. A na sprawiedliwy sąd, jak uczy doświadczenie byłej premier, liczyć u nas nie można.

Czym kieruje się Janukowycz, kiedy tak zacięcie ściga przywódczynię opozycji, psując sobie stosunki z Zachodem?

- Kieruje się emocjami, chęcią zemsty i strachem. Nie myśli przy tym, w przeciwieństwie do wielu Ukraińców, o zbliżeniu z Zachodem, niezbędnych inwestycjach. Dla niego najważniejsze jest utrzymanie władzy na długo i za wszelką cenę. Jego popularność jednak dramatycznie szybko spada, więc decyduje się na brutalne rozwiązania siłowe, niszczenie opozycji. On nie rozumie, że władzę będzie musiał kiedyś oddać i że teraz wpędza kraj w ślepy zaułek, w którym przekazanie władzy będzie bardzo dramatyczne. Dla niego również.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 8 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    24 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':