http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Ali Agca będzie milionerem?

mk
2010-01-11, ostatnia aktualizacja 2010-01-11 18:55

Turecki zamachowiec, który strzelał do Jana Pawła II, może zarobić miliony na publikacji swoich wspomnień.

27 grudnia 1983 r. 
Papież odwiedza w więzieniu zamachowca, tureckiego terrorystę Mehmeta Ali Agcę.
Fot. Arturo Mari / AP
27 grudnia 1983 r. Papież odwiedza w więzieniu zamachowca, tureckiego...
18 stycznia Ali Agca opuści tureckie więzienie, w którym spędził ostatnie dziesięć lat za zamordowanie tureckiego dziennikarza Abdiego Ipekciego w 1979 r. Karę za zamach na papieża Jana Pawła II z 13 maja 1981 r. skończył odsiadywać we Włoszech już w 2000 r.

- Mój klient otrzymał liczne propozycje nakręcenia filmów i napisania książek od poważnych wytwórni i wydawnictw - obwieścił teraz jego adwokat Haci Ali Ozhan.

Agca udzielił już wywiadu włoskiemu tygodnikowi "Diva e Donna". - 29 lat więzienia bardzo mnie zmieniło i świat powinien się o tym dowiedzieć - przekonuje. W innym wywiadzie dla Associated Press zapowiedział, że napisze książkę i nakręci film o swojej historii. Za wszystko zamierza żądać grubych milionów.

Z listu, jaki wysłał do "Sunday Times", wynika, że Agca skontaktował się już z Danem Brownem, autorem bestselleru "Kod da Vinci", proponując mu wspólne napisanie "Kodu Watykanu".

Medialne plany Agcy ostro skrytykowały włoskie dzienniki. Publicysta "La Repubbliki" Marco Ansaldo, który wielokrotnie rozmawiał z Turkiem w więzieniu, sceptycznie podchodzi do jego rewelacji. - Ten człowiek podał już 50 różnych wersji swojej historii - przekonuje. Inny dziennik, "Il Giornale" w komentarzu "Jak strzelić do papieża i zostać milionerem" Giana Micalessina ironizuje, że Turka "tak dręczą wyrzuty sumienia, że tylko kilka milionów euro może odświeżyć jego pamięć". 51-letni Agca planuje też małżeństwo i szuka ewentualnej kandydatki na żonę - twierdzi jego adwokat.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':