Papierosy w polskich firmach wysyłkowych kosztują trzy razy mniej niż w Szwecji, bo ich cena nie zawiera wysokiej szwedzkiej akcyzy. Za paczkę Marlboro trzeba tam zapłacić 45 koron, czyli równowartość 18,5 zł.
Szwedzi od wejścia Polski do UE zamawiają coraz więcej papierosów z Polski. Celnicy zwrócili uwagę na internetowy handel, bo przesyłki stawały się coraz większe: zawierały nawet po kilkaset paczek. Teraz firmy zmieniły strategię: wysyłają dziesiątki mniejszych przesyłek.
- Musimy zatrudniać dodatkowych celników do sortowania paczek z zagranicy - skarży się "Gazecie" Jonaf Karlsson ze szwedzkiego urzędu celnego. - Zamawianie papierosów przez internet nie jest w Szwecji przestępstwem, więc klient może odebrać przesyłkę pod warunkiem zapłacenia cła. Ale z powodu wysokości akcyzy - 228 koron [94 zł] za 200 papierosów - niemal nikt nie przychodzi po papierosy.
W listopadzie zeszłego roku Europejski Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że za papierosy i alkohol zamówione przez internet w innym kraju UE trzeba płacić akcyzę obowiązującą w miejscu zamieszkania nabywcy. Inny wyrok oznaczałby ogromne straty dla krajów, które utrzymują wysoką akcyzę na papierosy i alkohol. Akcyza nie jest pobierana tylko wtedy, gdy ktoś pojedzie po papierosy lub alkohol za granicę i sam przywiezie je do kraju.
Źródło: Gazeta Wyborcza