Według gazety fundacja Wychowując Malawi, założona przez Madonnę i grono jej przyjaciół, nie ma już praktycznie ani centa z przekazanych jej 3,8 mln dolarów. Co się stało z tak ogromną sumą, do końca nie wiadomo.
Fundacja miała założyć szkołę w Malawi dla 400 dziewczynek. W czwartek Madonna wyrzuciła cały zarząd fundacji i sama - wraz ze swym managerem - zajęła się kierowaniem nią.
"New York Times" uważa, że poprzedni zarząd fundacji prawdopodobnie przejadł te pieniądze wydając kolosalne sumy na pensje, podróże i hotele, a także m.in. na samochód z kierowcą dla dyrektora szkoły.
Madonna od dawna odwiedza Malawi, adoptowała tam dwójkę dzieci. Wiele miesięcy temu zapowiedziała, że przekaże fundacji 11 mln dolarów, kolejne 4 mln mieli dorzucić jej przyjaciele. W czwartek fundacja oficjalnie zrezygnowała z planów budowy szkoły. Fundacja poszuka teraz innych metodo pomocy Malawi.