Do zdarzenia doszło w Jamie's House Charter School (USA). 13-letni Isaiah Johnson był okładany pięściami i ciągany po podłodze przez swoją nauczycielkę, 40-letnią Sherri Davis.
- Zabębniła rękami w klatkę piersiową, rzuciła biurkiem i kopnęła książkę. Byłem... przerażony - mówi Isaiah. - Inni nie zareagowali, po prostu stali i patrzyli. Kiedy skończyła mnie bić, wstałem, rozejrzałem się i wyszedłem - dodaje.
Do pobicia doszło kilka tygodni temu, ale sprawa wyszła na jaw dopiero niedawno. Matka chłopca, Alesha Johnson, nie wierzyła własnym oczom, gdy zobaczyła nagranie, pokazujące jak nauczycielka bije jej syna. - To przerażające. Nie wiem co powiedzieć... To oburzające, żeby dorosły bił dziecko - mówi.
Szkoła zwolniła już brutalną nauczycielkę, a policja rozpoczęła śledztwo w sprawie pobicia.