W elektrowni w Middletown w amerykańskim stanie Connecticut eksplodował w niedzielę gaz. Wybuchł tam pożar. Eksplozja był tak silna, że odczuli ją mieszkańcy sąsiednich miejscowości, a słup dymu był widoczny z kilku kilometrów. Na razie wiadomo, że zginęły dwie osoby, a kilkadziesiąt zostało rannych. Może się jednak okazać, że ofiar jest więcej.