Apelem do Unii Europejskiej, aby nie rezygnowała z rozszerzania się na inne kraje, zakończyła się w sobotę narada przywódców państw bałkańskich z przedstawicielami UE w Lublanie. W spotkaniu nie wzięła udziału
Serbia, protestując w ten sposób przeciwko zaproszeniu na nie Kosowa. Serbia domagała się, aby
Kosowo w Lublanie występowało pod flagą ONZ, a nie jako niepodległe państwo. Rangę spotkania w Lublanie pomniejszyła dodatkowo nieobecność prezydenta UE Hermana van Rompuya, który uzależniał swój przyjazd od udziału w naradzie zarówno Kosowa, jak Serbii.